01.12.2017

Recenzja książki '' Improwizator'' Hans Christian Andersen

Hans Christian Andersen, większości nam kojarzy się z baśniami dla najmłodszych, należącymi do klasyki literatury dziecięcej.
Na kartach książki, jako czytelnicy mamy przyjemność poznać chłopca imieniem Antonio, który obdarzony jest anielskim głosem i talentem do tworzenia poezji na zadany mu temat.
Podstawą do napisania powieści była podróż Hansa Christiana Andersena do Włoch.
Autor książki posługuje się niezwykle zrozumiałym językiem i stosuje narrację pierwszoosobową dzięki czemu pozwala czytelnikowi na dogłębne poznanie bohatera, jego sposobu postrzegania świata oraz osób w nim występujących. Na samym początku powieści możemy dostrzec jak bardzo chłopiec jest wyjątkowy na tle innych dzieci. Wyjątkowości dodaje mu wychowanie w silnej wierze i kierowanie swojej twórczości ku Bogu.

Za pomocą oczu narratora Hans Christian Andersen odkrywa piękno słonecznej Italii, czyta dzieła Dantego, wdrapuje się na Wezuwiusza, podziwia piękne obrazy, słucha cudnych występów włoskich twórców i na święto Świętego Peregryna,bierze udział w święcie kwiatów.

Można bez wątpienia powiedzieć, że talent który posiadał oraz jego dziecięca dojrzałość, pochodziły od samych niebios.

Mały, tytułowy bohater książki w swoim życiu niejednokrotnie doświadczał skrajnych emocji, związanych z rzucaniem go przez los raz w ubóstwo, a raz w przepych. Gdy wielu innych ludzi mogło by się załamać, mały Antonio, mimo przeciwności losu nie zrezygnował z wiary w Boga.

Ponieważ książka napisana jest prostym i zrozumiałym językiem, dobrze się ją czyta. Sam styl autora powieści, przesączony jest darem kreowania niemalże realistycznych obrazów.
Improwizator przepełniony jest smakami, zapachem oraz barwami słonecznej Italii, dzięki czemu Hans Christian Andersen pobudza wszystkie zmysły czytelnika.

Improwizator jest powieścią, która zafascynowała mnie od samego początku. Zdecydowanie polecam ją każdemu czytelnikowi, niezależnie od tego czy jest romantykiem lubiącym poezję i Italię, czy nie.

Za możliwość zrecenzowania książki, serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG

fot. materiały wydawnictwa








2 komentarze:

  1. Po takiej recenzji trudno się oprzeć lekturze.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z innej beczki. Mam problem z patrzeniem na Twoje posty z powodu tego tła pod spodem i szerokości posta. Ale najbardziej to tło.

    A ksiązkę czytałam.

    OdpowiedzUsuń