Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura polska. Pokaż wszystkie posty

6.02.2019

''Tkanki'' Dominika van Ejkelenborg

Powieść autorstwa Dominiki van Ejkelenborg pt. '' Tkanki'' nie jest książką należącą do łatwych i na pewno nie taką, którą łatwo się czyta. Jedno jednak jest pewne, jest to wyjątkowa książka poruszająca problematykę pamięci tkankowej u osób, będących po przeszczepach. Czy możliwe jest aby wraz z przeszczepionym organem otrzymać część osobowości dawcy?  O tym przekonajcie się Państwo sami.

Autorka w poruszający sposób opisuje chorobę i proces umierania przez główną bohaterkę książki, Evi.Z ludzkiej perspektywy pokazuje towarzyszące jej emocje i bezsilność gdy jej serce miało coraz mniej siły aby bić i bardzo szczerze ujawnia to, jak może czuć się osoba, która żyje ze świadomością że każdy pobyt w szpitalu może wiązać się z jej śmiercią. Chociaż to właśnie śmierć jest czymś nieuchronnym, każdy młody człowiek w takiej lub podobnej sytuacji za wszelką cenę pragnie żyć.

Z psychologicznego punktu widzenia jest to piękna i wzruszająca opowieść o walce i nadziei. W moim odczuciu, książka jest też pewnego rodzaju hołdem dla tych wszystkich, którzy zdecydowali się na to aby zostać dawcami organów, po ich śmierci albo dla rodzin osób, które zginęły w wypadkach.

Na kartach powieści, mamy możliwość obserwowania bohaterki z dwóch przeciwstawnych perspektyw. Pierwszej, jako osoby chorej i cierpiącej i drugiej już jako odzyskującą siły i powracającą do pełnej sprawności.

Wbrew przypisaniu książki do kategorii '' thriller'' w '' Tkankach'' możemy dostrzec elementy zarówno literatury obyczajowej jak i stylu charakterystycznego dla Young Adult.

Zdecydowanym plusem książki jest to, że opisywane w niej wydarzenia zostały przedstawione przez Dominikę van Ejkelenborg jako widziane oczami jej bohaterów. Ten zabieg literacki, pozwolił na wczucie się w ich emocje i lepsze zrozumienie dziejących się w ich świecie wydarzeń.

Tym, co szczególnie wzruszyło mnie  w całej powieści są opowieści matki, Evi- Chantal, która szczerze opisywała chorobę córki, lęki z nią związane oraz to, że nigdy nie straciła nadziei na wyzdrowienie swojego ukochanego dziecka.

Wchodząc w świat choroby i zdrowienia, starałam się zrozumieć obie kobiety. Matkę dziewczyny, z perspektywy rodzica obawiającego się o przyszłość, natomiast samą Evi z perspektywy kogoś, kto odzyskał zdrowie i chce nadrobić stracone chwile.


Ponieważ prawie pięć lat temu sama toczyłam podobną walkę o swoje życie, książka jest dla mnie podwójnie wyjątkowa.


Chociaż tak jak wspomniałam na samym początku tej recenzji, książka nie jest łatwa w odbiorze, cieszę się że mogłam ją przeczytać. Jest to pozycja dostarczająca wielu wzruszeń i pokazująca mechanizm walki oraz niekończącej się wiary.

Zdecydowanie polecam ''Tkanki'' każdemu, niezależnie od jego wieku i uważam też że jest to książka z ponadczasowym przesłaniem, że nadzieja  i wiara są siłami człowieka.

Za możliwość przeczytania książki i udostępnienie egzemplarza do recenzji, serdecznie dziękuję Wydanictwu Illuminatio oraz  Wydawnictwu  Kobiecemu


 Related image
















24.04.2018

Agnieszka Płoszaj '' Czarodziejka'' - recenzja

Na kartach powieści Agnieszki Płoszaj pt. '' Czarodziejka'' mamy możliwość poznania dwóch przyjaciółek oraz historii morderstwa do którego doszło w mieście, jakim jest Łódź.



„Łódzki półświatek, nielegalne interesy i mroczna tajemnica sprzed lat”. O tym wszystkim ma traktować Czarodziejka – literacki debiut Agnieszki Płoszaj.

Zgodnie z blurbem umieszczonym na okładce, Czarodziejka opowiada historię Julii Bronickiej, która wraz z przyjaciółką prowadzi małą kawiarnię w ścisłym centrum Łodzi i ma tendencje do pakowania się w kłopoty. Przez przypadek obie dziewczyny stają się głównymi podejrzanymi w sprawie o morderstwo.Co najśmieszniejsze w całej sytuacji, chodzi o ich stałą klientkę - Zofię, która przed śmiercią poprosiła dziewczyny o przechowanie dla niej małego pudełeczka, którego zawartość rzuciła nowe światło na całą sprawę.

Śledztwem w sprawie Zofii zajmuje się dwóch młodych policjantów- Tomek Mielczarek i Kuba Karski.Pierwszy z mężczyzn ukazany jest przez autorkę jako bardziej zaangażowany w całą sprawę i znający osobiście główną bohaterkę, której charakter nie należy do łatwych.

Drugi z policjantów, komisarz Kuba nie kryje swojej niechęci do dziewczyny.
W całą sprawę zaangażowany jest także chłopak Mani, który jest poszukiwany przez policję za zabójstwo policjanta i kilku osób z otoczenia nieżyjącej Zofii.

Wraz z rozwojem postępowania okazuje się że cała historia nie jest do końca jasna, a czytelnik musi wykazać się cierpliwością w oczekiwaniu na więcej konkretnych poszlak.

Przystanęła obok wystawionych przez dozorcę kubłów na śmieci. Zdecydowanym ruchem podniosła klapę jednego z nich. Uderzył ją kwaśny odór. Wstrzymała oddech i cisnęła dziecko na stertę odpadków”

  

Książka jest wartościową pozycją, która na swoich kartach porusza bardzo wiele trudnych tematów tj. patologia, przemoc wobec dzieci, bezduszność ludzka, czy niemoc wobec wymagań ponad siły.


Jako kryminał, książka  jest bardzo fajnie napisana i poprzez wielowarstwowość intrygi, realistycznego obrazu Łodzi oraz ciętego  humoru powoduje że nie sposób się od niej oderwać.

Gorąco polecam każdemu, kto chociaż trochę lubi kryminalne zagadki :).


Za udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu W.A.B


Czarodziejka
Agnieszka Płoszaj
Wydawnictwo W.A.B.
Wydanie I
Premiera: 1 marca 2017
Image result for wydawnictwo wabLiczba stron: 480

/ fot. materiały wydawnictwa/


















 

3.06.2017

Życie jest złudzeniem. Katarzyna Enerlich ''Prowincja pełna złudzeń''- recenzja

,,Czas przypomina śnieżną kulkę. Tyle w niej pojedynczych gwiazdek, które rozłożone jedna obok drugiej przykryją kawał miejsca, a jeśli je zlepić w całość - ledwo w garść się zmieszczą."
  Na kartach książki autorstwa Katarzyny Eerlich pt.'' Prowincja pełna złudzeń'' poznajemy dalsze losy Ludmiły, która przekonuje się, że Zygmunt  z którym wiązała nadzieję na ułożenie sobie życia nadużywa alkoholu. Znajduje go brudnego i nieprzytomnego w domu, gdzie od kilku dni pił w samotności. Podejmuje decyzję, że sama musi zadbać o siebie i swoją sześcioletnią córeczkę Zosię. Mimo, że kocha Zygmunta, nie chce zamartwiać się , że coś po kryjomu wypił, że będzie ją ciągnął za sobą na dno. Nie zamierza podawać mu ręki i mówi mu o tym, ale radzi żeby uporządkował swoje życie zanim będzie na to za późno. 
 
Główna bohaterka książki, po raz kolejny w życiu cierpi, ale mimo to nie zamierza zmienić swojej decyzji. Wie dobrze, że ból z czasem minie.

,,Miłość, sięgnąwszy bruku, leżała  teraz pobita, poraniona, niepotrzebne kawałki wciąż jeszcze walały się  wokół mnie. Zasuszone herbaciane róże, zaplątane w skrzynce maile, odpryski wspomnień, które od czasu do czasu powracały obudzone muzyką, wierszem, widokiem, zapachem. Czekałam, aż to wszystko powoli rozwieje wiatr niepamięci."
Ludmiła wraca do życia . Zajmuje się organizowaniem turnusów w pensjonacie ,,Baba Jaga" i warsztatów z jogi. Pracuje w ogrodzie, przygotowuje Zosię do szkoły, czyta książki, a w wolnych chwilach samotnie jeździ rowerem na miejscowe łąki.  Jest dla swojej córki nie tylko wsparciem, ale przede wszystkim matką i ojcem.
Pochłonięta codziennością i obowiązkami zaczyna odbudowywać swoje nadzieje na udane życie po śmierci męża i jego zdradzie, a także po zawiedzionych nadziejach związanych z kolejnym mężczyzną w jej życiu-Zygmuntem.
Na jednym ze spotkań z bibliotece w Zdzieszowicach poznaje Arthura Schultza, który okazuje się być spokrewniony z Zygmuntem. Niespodziewane spotkanie zapoczątkowuje ciąg nowych wydarzeń w życiu Ludmiły.
,,Prowincja pełna złudzeń" to opowieść o  bardzo prawdziwej codzienności, która dotyka każdego z nas. Poetycki język i zachwyt nad światem w wykonaniu Katarzyny Enerlich, czyni ją magiczną, a każdy dzień i nawet błahe czynności są maleńką cegiełką naszego życia.
  Choć złudzenia Ludmiły całkowicie się rozwiały, dały też początek nowym doznaniom i uświadomiły głównej bohaterce, że sama musi walczyć o swoje szczęście w życiu.
W ,,Prowincji pełnej złudzeń" można odnaleźć charakterystyczny styl pisania Katarzyny Enerlich. Historia Mazur przeplata się z prawdziwymi opowieściami nadesłanymi przez Czytelników i fikcją literacką. Powieściowy Arthur Schultz jest postacią fikcyjną, ale inspirowaną Arthurem Schulwitzem ze Zdzieszowic-rzeźbiarzem, poetą, muzykiem. Autorka zgrabnie wplotła w treść powieści jego historię życia.

Powieść Katarzyny Enerlich pt. '' Rzeka ludzi osobnych'' jest kolejną powieścią tej autorki, którą z czystym sumieniem polecam każdemu. Dostarcza ona nie tylko pozytywnych wrażeń, ale przede wszystkim dodaje wiary we własne siły, pobudza do działania i świadomego przeżywania każdej chwili w życiu.
 
 
fot. materiały wydawnictwa

 Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG

Tytuł: Prowincja pełna złudzeń 
Autor: Katarzyna Enerlich
Cykl: Prowincja pełna... (tom 8) 

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania: 22 października 2015
ISBN: 9788377793244
Liczba stron: 256
Kategoria: literatura współczesna

10.04.2017

Hanna Cygler '' Bratnie dusze'' - recenzja


Książka autorstwa Hanny Cygler pt.„Bratnie dusze” to opowieść o trzech kobietach, które dzieli niemal wszystko, a jednak łączy prawdziwa, silna przyjaźń. 
Aldona to cicha, wrażliwa malarka-amatorka obdarzona dużym talentem. Po śmierci męża-tyrana samotnie wychowuje zbuntowaną córkę, z którą już dawno straciła kontakt. Weronika to z kolei  ceniona malarka, której prace wystawiane są w wielu popularnych galeriach i cieszą się dobrą opinią. 
Trzecia z kobiet -Michalina jest natomiast kochającą żoną i matką , którą ze światem sztuki łączy jedynie praca dziennikarki w dziale kulturalnym.
Choć spełnia się zawodowo, ma za sobą serię nieudanych związków, głównie z żonatymi mężczyznami ,  ledwie wiąże koniec z końcem i dodatkowo boryka się z trudnymi relacjami ze zgorzkniałym ojcem.

Życie bohaterek i ich wzajemne relacje zmieniają się, gdy Weronika postanawia pomóc karierze przyjaciółki i dołącza jej prace do swojej wystawy. To właśnie wtedy na drodze Aldony staje warszawski biznesmen Marek Marczewski i niemalże z miejsca rozkochuje ją w sobie. Początkowo jedynie Michalina, która poznała go kilka miesięcy wcześniej, dostrzega, że coś jest nie tak, jednak nie ma odwagi powiedzieć tego głośno z obawy, że nikt jej nie uwierzy. Mężczyzna nie tylko izoluje Aldonę od najbliższych, ale także zmienia jej zachowanie i doprowadza do wyrzucenia z domu córki kobiety. Od czasu wystawy kariera Aldony rozkwita i nabiera rozpędu, dzieje się to jednak kosztem Weroniki, która stopniowo traci klientów i dobrą opinię. Jednocześnie, nieco zdesperowana i zdołowana takim obrotem wydarzeń, Weronika nawiązuje romans z młodym dziennikarzem, przez co wywraca do góry nogami życie całej swojej rodziny.
„Bratnie dusze” to nie tylko opowieść o miłości i przyjaźni, to także (a może przede wszystkim) świetne połączenie powieści obyczajowej, kryminału i romansu. Autorka stopniowo ujawnia kolejne elementy układanki i trzyma czytelnika w napięciu aż do ostatnich stron. Ponadto książka porusza codzienne, ale niezwykle istotne problemy, jak choćby zazdrość o przyjaciółkę, która niespodziewanie odnosi sukces czy zdradę małżeńską.
Powieść napisana jest lekkim językiem, a dość interesująca fabuła sprawia, że czyta się ją niezwykle szybko i przyjemnie.
Jest to książka o kobietach, dla kobiet.
Myślę, że każda z nas znajdzie w bohaterkach powieści, choć częściowo coś z siebie.
 
Książkę z czystym sercem polecam każdemu :) !
 
 
 Image result for rebis
 
 
 
 
 
 
 
 
 
fot. materiały wydawnictwa



Hanna Cygler '' Dwie głowy anioła '' - recenzja

Powieść autorstwa Hanny Cygler pt."Dwie głowy anioła" to kontynuacja,, "Głowy anioła", opowiadającej o dalszych losach Julii Cassini i Aleksandra Orlicz- Drudzkiego.
Autorka przenosi nas w czasie o kilka lat. Julia i Alek są małżeństwem i mają dwójkę małych dzieci.  Podczas gdy Julia jest stale w ruchu, nadzoruje swoją firmę architektoniczną i lata po świecie, Alek nie zdał egazminu adwokackiego i zajmuje się dziećmi. Jest mężem swojej żony i zaczyna mu to ciążyć. 
Ma poczucie niezrealizowania się w życiu, co ma negatywne przełożenie na relacje rodzinne. Czytając książkę, odnosiłam wrażenie, że obaj małżonkowie, zamiast żyć razem, to znacznie mijają się w życiu.
 
Kiedy Alek zabiera dzieci do swoich przyjaciół, Kazika i Lidii na wieś, Julia nie jest tym zachwycona. 
W międzyczasie, ona zajmuje się firmą i stara się o nowego wspólnika oraz przeprowadza z Michałem badania genetyczne, które maja wykazać, czy są rodzeństwem. Alek jest zazdrosny o żonę i podejrzewa, że robią badania po to, aby znowu być razem. Nieprzekonuje go nawet związek Michała z asystentką Julii. 
Jakoś wszystko układa się nie tak dla tej pary.... Alek przyjmuje pracę związaną z dystrybucja herbarii, co również nie podoba się Julii. Losy tej pary są mocno pokręcone. 
  
W powieści pojawi się wiele tajemniczych i zagadkowych momentów. Jak wpłyną one na życie Aleksandra i Julii? Sami się przekonajcie, sięgając po książkę!
 
Podobnie jak poprzednie książki Hanny Cygler, '' Dwie głowy anioła'' są napisane lekkim językiem i zawiera wiele momentów, które można by odnieść do życia każdego z nas.
Momentami odnosiłam nawet wrażenie, że jej bohaterowie, nie do końca wiedzą co dla nich jest ważne w życiu.
Chociaż pierwszy tom zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu, książkę przeczytałam z przyjemnością.
Bardzo lubię wątki sensacyjne i powiem o tej książce, że jest powieścią obyczajową w zdecydowanie dobrym wydaniu.


Za udostępnienie egzemplarza do recenzji, serdecznie dziękuję Wydawnictwu ''Rebis''
 
 
 
 Image result for rebis
 
 
 
 
fot. materiały wydawnictwa

Hanna Cygler '' Złodziejki czasu'' - recenzja

Na kartach powieści autorstwa Hanny Cygler pt. '' Złodziejki czasu'' poznajemy cztery kobiety, które są pisarkami.
 Elwira jest wyzwoloną żoną polityka, która szuka szczęścia w ramionach kochanka i najlepiej odnajduje się w tworzeniu postaci pewnej siebie pani komisarz ze znanej serii kryminałów.
 Anna  natomiast nosi brzemię trudnej sprawy z przeszłości – teraz jest samotna, a swoją uwagę poświęca innym ludziom tworząc ich biografie.  Teresa- profesor filozofii w średnim wieku, również nie ma męża i pod pseudonimem literackim wydaje cykl romansów.
Najmłodszą bohaterką książki jest Kinga, która całkowicie przeciwnie do jej koleżanek ''po piórze'' wiedzie żywot szczęśliwej mężatki i mamy.
O spotkaniu tych trzech kobiet, zadecydował przypadek, a ich przyjaźń przeżywała niejeden wzlot i upadek i mimo chłodu, który czasem się pojawiał między nimi, cała czwórka może liczyć na wsparcie i pomoc w trudnych sytuacjach. 
 
Historia opowiedziana jest z perspektywy różnych bohaterów, co jeszcze bardziej pobudza wyobraźnię czytelnika.
 W książce pt. ''Złodziejki czasu'' mamy do czynienia z czterema bohaterkami, a każda z nich jest postacią pełnoprawną. Skrywane sekrety, doświadczenia codzienności, podejście do życia, charakter i otoczenie – wszystko to czyni z nich indywidualności i ubogaca tekst. Myślę, że wiele kobiet znajdzie tu postać, z którą się zidentyfikuje lub przynajmniej polubi; mnie najbardziej przypadły do gustu szalone losy Kingi (choć niekoniecznie chciałabym znaleźć się w jej skórze).
 
Zdecydowanym plusem książki jest prosty i zrozumiały dla czytelnika język, którym posługuje się autorka oraz zawarty w niej humor.
 
Książka ciekawie opowiada kobiece historie, wciąga, czasami irytuje i bawi. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że w pełni spełniła swoją rolę i gorąco polecić każdemu, niezależnie od jego wieku.

Za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Rebis.
 
 
 
Image result for rebis 
fot. materiały wydawnictwa