Pokazywanie postów oznaczonych etykietą erotyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą erotyka. Pokaż wszystkie posty

18.03.2019

O seksualności słów kilka czyli Adam Węgłowski '' Wieki bezwstydu''- recenzja

Książka autorstwa Adama Węgłowskiego pt. '' Wieki bezwstydu. Seks i erotyka w starożytności" chociaż ma dosyć specyficzną tematykę, jest bardzo ciekawą pozycją książkówą, pobudzającą do refleksji nad kwestiami relacyjno- cielesnymi.  Autor dzięki swojej publikacji stara się nie tylko zmienić mylny i stereotypowy pogląd na temat kwestii erotyki i seksu w świecie starożytnych Greków i Rzymian. Chociaż początkowo książka sprawia wrażenie publikacji naukowej, autor nie wdaje się w żaden sposób w naukową polemikę. Zachęcam do zapoznania się z moją opinią na temat książki.


Adam Węgłowski na kartach książki pt. '' Wieki bezwstydu'' pokazuje mylny sposób myślenia na temat seksualności starożytnych Greków i Rzymian. W kolejnych rozdziałach pokazuje realia życia seksualnego Greków i Rzymian. Jak autor wyjaśnia, wiele kwestii związanych z relacjami damsko- męskimi i seksulanościa było regulowanych poprzez normy społeczne oraz prawne.

Zdecydowanym atutem książki jest bogactwo naprawdę ciekawych informacji, takich jak na przykład fakt iż w Rzymie zakazywano pocałowania żony publicznie, bowiem uchodziło to za coś niemoralnego. Bardzo ciekawie podchodzono to tematu zdrady pozamałżeńskiej i podobnie jak w dzisiejszych czasach, prowadziła ona do rozwodów, bez możliwości przebaczenia sobie, wyjaśnienia sytuacji i podarowania kolejnej szansy.

Z mojej osobistej perspektywy, z takim właśnie podejściem  do tematu zdrady jestem w stanie całkowicie się zgodzić również współcześnie. W kontekście pojęcia homoseksualizmu, seks był traktowany jako akt prowadzący do przedłużenia gatunku pomiędzy małżonkami( żona- mąż) lub zabawy, jeżeli miał miejsce pomiędzy mężczyznami. O ile współżycie z mężczyzną nie było czymś niedopuszczalnym, o tyle podchodzono negatywnie do relacji damsko- damskich.


W kontekście rozwoju pederastii mógł istnieć związek pomiędzy dojrzałym mężczyzną a młodzieńcem, jednakże ich stosunki seksualne odbywały się międzyudowo.W tym przypadku taka relacja była akceptowana społecznie, bowiem młody mężczyzna od starszego uczył się doświadczania przyjemności i swojego ciała.

Szczerze pomimo moich neutralnych poglądów względem środowisk LGBT i tego, że pomimo upodobań seksualnych staram się zawsze w tych ludziach widzieć drugiego człowieka, wspomniany powyżej wątek napawa mnie obrzydzeniem. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.

Co więcej, Adam Węgłowski bardzo dobrze wyjaśnia kwestię orgii rzymskich rozumianych jako wystawne uczty i pokazuje, że uczestniczyli w nich sami mężcyźni, a wysoce postawieni dygnitarze, spełniali własne zachcianki seksualne, dzięki swoim własnym finansom.


Tym, co kulturowo może dziwić jest wszechobecny wizerunek fallusa, któremu przypisywano szczególną uwagę.

Pod katem psychologicznym i historycznym, książka wiele wyjaśnia i pokazuje, że aby wyrażać swoją opinię w danym temacie, należy dogłębnie zagłębić się w tematykę. Zdecydowanym plusem książki jest jej walor edukacyjny, piękna okładka i solidne opracowanie pod wzlędem historycznym. Jako czytelnicy, możemy zweryfikować zamieszczone w książce informacje, z zaroponowaną przez Autora bibliografią, znajdujacą się na końcu książki.
Jedyną rzeczą moim zdaniem wymagającą dopracowania są przypisy umieszczone na końcu książki, przez co czytelnikowi ciężko jest dotrzeć do informacji :)

Z punktu widzenia językowego, książka napisana jest zrozumiale i nie brzmi jak książka naukowa, pomimo dużej ilości informacji.


Podsumowując, książka zachwyciła mnie swoją autentycznością. Uważam ją za jak najbardziej wartościową i ciekawą książkę, w której każdy znajdzie coś dla siebie :).
Zdecydowanie zachęcam do przeczytania! 



Oprawa twarda
Wydanie: pierwsze
Pierwsze wydanie: 2018-02-26
ISBN: 978-83-240-4270-8
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Format: 135x210
Cena katalogowa: 39,90 zł

https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,106334,Wieki-bezwstydu-Seks-i-erotyka-w-starozytnosci 



Za możliwość przeczytania i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak Horyzont :) 











 Znak Horyzont

7.02.2017

Laurelin Paige ''Uwikłani. Obsesja'' - recenzja

 Książka autorstwa Laurelin Paige pt. '' Uwikłani. Obsesja.'' stanowi kolejny tom z serii Uwikłani. 
Ponieważ pierwsza część zdecydowanie mi się podobała, z chęcią i nieskrywaną radością sięgnęłam po część drugą.

W przeciwieństwie do części pierwszej, Obsesja jest bardziej realna. W tym przypadku fikcyjny związek pomiędzy Alayną Withers i Hudsonem Piercem należy do przeszłości, a oboje zakochani próbują odnaleźć się w nowej sytuacji, postanawiając być ze sobą oficjalnie i na poważnie.

Alayna nadal pracuje w Sky Launch, będącym klubem należącym do jej ukochanego. Podobnie jak w poprzedniej części, spełnia się zawodowo, spełnia się także jej marzenie o awansie i dalszym rozwoju kariery.  


Choć nieszczególnie gustuję w literaturze erotycznej książka, mimo to przypadła mi do gustu.
Jest zdecydowanie mniej brutalna i można powiedzieć mniej wulgarna niż poprzednia część. Choć sceny seksu są bardzo odważne, zawierają w sobie namiętność, którą każda kobieta sobie ceni. Wszystko to napisane jest z wyczuciem oraz dobrym smakiem. 
Podobnie jak pierwsza część trylogii Uwikłani, książka ma w sobie aspekty psychologiczne, bowiem po raz kolejny widzimy jak nasi bohaterowie zmagają się z demonami przeszłości, które dopadają ich w najmniej spodziewanym czasie.

  Choć książka napisana jest bardzo prostym językiem, ma to coś w sobie co wciąga od pierwszego momentu kiedy trzyma się ją w rękach.

 
Książka napisana jest z kobiecej perspektywy, dlatego łatwiej jest zrozumieć emocje towarzyszące naszej bohaterce, która niejednokrotnie zadaje sobie pytanie dlaczego to właśnie ją wybrał taki mężczyzna jak Hudson. Stała się bardziej podejrzliwa pod względem jego zamiarów względem niej.


Jak na powieść erotyczną przystało, Alayna jest piękna kobietą o niezwykłej inteligencji i sile charakteru, która pozwala jej na kochanie, aż za bardzo.
Jak wiemy z poprzedniej powieści, niejednokrotnie miała ona konflikty z prawem przez swoją obsesję na punkcie mężczyzn.

  Czy w tym przypadku uczucie do Hudsona będzie inne?  Czy będzie to prawdziwa miłość czy może znowu obsesja? Jak zachowa się kobieta, gdy bolesne wspomnienia powrócą?

Hudson jest władczym, dominującym mężczyzną, który zawsze ma to czego pragnie. Potrafi manipulować ludźmi dla własnych korzyści. Choć twierdzi, że potrafi kochać i nie zasługuje na kobietę jaką jest Alayna, nie rezygnuje z tej relacji.

" - Kocham Cię, Hudson.
Te słowa wyrwały mi się, zanim zdążyłam się zastanowić, zanim zdołałam się przestraszyć, że Hudson znów się wścieknie - tak jak za pierwszym razem, gdy wyznałam mu uczucie. Zresztą i tak nie byłabym w stanie ich zatrzymać. Teraz już zawsze były blisko, niebezpiecznie balansując na skraju moich warg. Mogły z nich skapnąć w każdej chwili. A skoro chcieliśmy, żeby nasz związek się udał, musieliśmy się z tym oswoić....."

W przypadku bohaterów drugoplanowych, niezwykle fascynującą postacią jest Celia-  była narzeczona Hudsona, która bardzo chce namieszać w życiu głównych bohaterów. Choć jak sama twierdzi, dobro Hudsona jest dla niej najważniejsze.
Czy osiągnie swój cel? O tym przekonacie się gdy sami sięgniecie po książkę.

Gorąco polecam tą powieść. Nie tylko ze względu na wątek miłosny, ale przede wszystkim dlatego, że ukazuje iż prawdziwa miłość, po pewnej próbie czasu, jest w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu


Laurelin Paige 
tytuł: Uwikłani. Obsesja.


Uwikłani. Obsesja
fot. materiały wydawnictwa


  • tłumaczenie: Monika Pianowska
  • liczba stron: 376
  • oprawa: Miękka ze skrzydełkami
  • cena 34,90 
Wydawnictwo Kobiece

5.08.2016

Siła namiętności. Uwikłani. Pokusa - recenzja



Książka autorstwa Laurelin Paige pt. ‘’Uwikłani. Pokusa’’ opowiada o dwóch młodych osobach z zupełnie przeciwstawnych światów, których połączyło ze sobą udawanie pewnych spraw, namiętność i miłość.

Główna bohaterka książki, Alayna pracuje jako barmanka w jednym z nocnych klubów, niedawno obroniła tytuł MBA na  prestiżowej uczelni i niecierpliwie czeka na awans w pracy na stanowisko menedżera. Kobieta, stwarza pozory tego, że jest szczęśliwa. W relacjach z mężczyznami, zdecydowanie unika ich z obawy przed nawrotem obsesji z przed lat i możliwych kłopotów z prawem.
Kiedy w barze pojawił się przystojny, nieznajomy mężczyzna w garniturze, dziewczyna postanowiła zupełnie nie zwracać na niego uwagi, jednak wszystko się zmieniło, w momencie  w którym okazało się, że to on wykupił klub, w którym pracowała.

Bohater książki, Hudson Pierce, to zupełnie przeciwstawny biegun niż Alayna . Jest niesamowicie bogaty i od życia zawsze dostaje to, czego chce. Kupił klub, z planami co do jego rozwoju oraz jednej z pracownic, mianowicie Alayny. Planował zatrudnić ją do pewnego, konkretnego zadania, jakim było udawanie jego narzeczonej i już na wstępie zaznaczył, że jest typem mężczyzny, który nie łączy spraw osobistych z interesami. Mimo wahania, że w końcu dopadną ją demony przeszłości, Alayna zgadza się na realizację planu Hudsona i podświadomie wmawia sobie, że przecież nie może zakochać się w mężczyźnie, który jak sam twierdzi, jest niezdolny do miłości.

Chociaż historia łudząco przypomina 50 twarzy Greya, bowiem mamy w niej to samo tło wydarzeń czyli bogaty mężczyzna i gorzej sytuowana dziewczyna, w niczym mi ten fakt nie przeszkadzał, a wręcz pozwolił na porównanie obu książek do siebie.
Ponieważ bohaterowie balansują na dwóch przeciwstawnych biegunach   w powieści, wyraźnie można wyczuć, że mają się ku sobie mimo wszystko. Chociaż nie trudno jest przewidzieć zakończenie książki, to dostarcza ono wielu emocji czytelnikowi, przynajmniej tak było w moim przypadku.
Jeżeli chodzi o sceny łóżkowe, plusem jest to, że autorka przedstawiła je w sposób który nie jest wulgarny. Chociaż wulgaryzmy zastosowane w powieści, pozostawiają wiele do życzenia, sceny łóżkowe nie są brutalne ani wyuzdane. Chociaż nie grzeszą odważnością w ich opisie, to jednak nie przytłaczają one czytelnika. Nie są elementem dominującym, jak to było w przypadku 50 twarzy Greya.

Wracając do głównego bohatera książki, Hudsona Pierca, można powiedzieć, że jest on człowiekiem, którego z racji jego majętności, obowiązują zupełnie inne normy niż każdego przeciętnego człowieka. Oprócz bardzo wyrazistego wykreowania głównego bohatera, w książce podoba mi się sposób przedstawiania bohaterów drugoplanowych, chociażby takich jak matka  Hudsona, która ewidentnie jest czarną owcą w rodzinie.

Książka przypadła mi do gustu, chociaż jak wspomniałam wcześniej, można by z niej wyeliminować przesyt wulgarnego słownictwa. Mam nadzieję, że w innych książkach, autorka ulepszy tą kwestię. Książka na pewni jest warta polecenia. Rozbudza emocje i zmysły. Jest bardzo kobieca, przez co po przeczytaniu pozostawia pewien niedosyt i czekania na kolejną porcję namiętności. 
Wiem, że na pewno sięgnę po kolejne pozycje Laurelin Paige, bowiem styl pisania autorki bardzo mnie zdziwił. Jest zupełnie inny niż w przypadku erotyków, które miałam możliwość do tej pory przeczytać.
Za udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję  Wydawnictwu Kobiecemu.


fot. materiały wydawnictwa