Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadzieja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadzieja. Pokaż wszystkie posty

26.03.2021

O nadziei, która nigdy nie umiera.. Ksiądz Józef Tischner " Nadzieja mimo wszystko".

 Przyznam szczerze, że na samym początku, bałam się podjąć próby recenzowania słów tak mądrego Księdza, Księdza Józefa Tischnera, który już na etapie egzaminu dyplomowego z zakresu psychologii, był obecny w moim życiu, ponieważ na temat nadziei właśnie i wartości życia, pisałam esej zaliczeniowy z filozofii. Potwierdzę, że po przeczytaniu tej lektury pt.

" Nadzieja mimo wszystko", jedno wiem, że nawet z najciemniejszej życiowej nory, Pan Bóg człowieka wyprowadzi, dzięki sile swojej ogromnej miłości, którą od początku istnienia obdarzył człowieka i jednocześnie stworzył go na swój obraz i podobieństwo. Co człowiek z tym dalej uczyni, to jego dobrowolna droga i dobrowolny wybór. 


Bez wahania powiem także, że obok Księdza Doktora Piotra Pawlukiewicza, który w czasie moich studiów, objął mnie duchową opieką, odbudowałam w sobie, to co ktoś doszczętnie, o mało co zniszczył. 


Idąc za nauką, którą otrzymałam od obu tych znakomitych postaci i jednocześnie cudownych ludzi, nie życzę nigdy nikomu źle i nie odpłacam złem na wyrządzone krzywdy, bo wiem, że nie tędy droga... , ale też nie boję się wyrażać myśli, w sposób dosadny, podobnie do stylu homiletycznego, Księdza Piotra Pawlukiewicza.


Nadzieja w dzisiejszym świecie 

Mimo, że nadzieja umiera ostatnia, tak naprawdę w dzisiejszym czasie ludziom jej brakuje. W dobie pandemii Koronawirusa, Sars-Cov-2 i wprowadzania, coraz to nowych obostrzeń powoduje, że wielu ludzi boryka się z konsekwencjami braku pracy, braku dochodu i co za tym idzie jeszcze na nieszczęście, odbiera sobie życie, bardzo często skutecznie.

Bez wahania powiem, że wszyscy potrzebujemy nadziei na dziś, na jutro, na lepsze dni, na każdy kolejny dzień, na przetrwanie, na walkę z wyzwaniami codzienności, na obecność w życiu drugiego człowieka, tak po prostu i zwyczajnie, na znalezienie czasu, na bycie człowiekiem i aż człowiekiem w świecie, który nieustannie goni do przodu. 

Pytanie- Za czym gonimy? Czego poszukujemy? Co nam ten świat daje, a co zabiera? Co jest ważne? Czy ważny jest Facebook, Instagram i inne pochodne, czy po  prostu zwyczajne relacje  międzyludzkie i umiejętność komunikacji, rozmowy, bycia ze sobą po za światem wirtualnym, mimo pandemii Sars- Cov2, w sensie pozwolenia sobie na chwilę po-funkcjonowania offline. Wierzcie mi, mam nadzieję, że nam wszystkim to się uda i będzie lepiej i mam nadzieję podobnie jak autor zapisanych w książce myśli- Ksiądz Józef Tischner, że fala mody na hejt, minie i ludzie będą prawdziwie ludźmi.

Współczesna wersja bycia Katolikiem 

Książka bardzo fajnie pokazuje to, jak wygląda współczesne wydanie katolicyzmu i chrześcijaństwa począwszy od czasów starożytnych, po czasy najnowsze.

Chwilami jest przepełniona gorzką prawdą na temat nas, ludzi. Ta prawda, boli i czasami też razić może wielu ludzi, ale jest bardzo istotna dla poznania istoty wiary, jej piękna, a w przypadku jej utraty, stanowi pomoc w powrocie do Boga, który zawsze na człowieka czeka i mimo wszystko, nikogo nie skreśla, nawet za najmniejsze przewinienie, albowiem przecież sam Jezus przebaczył Mari Magdalenie i dał życie wieczne w Raju, Dobremu Łotrowi, który wisiał na Drzewie Krzyża Świętego obok Niego.

Słowa, które były przez Księdza Józefa Tischnera głoszone przez wiele, wiele lat, naprawdę, w dzisiejszym świecie, nabierają nowego znaczenia. Ile znaczą dla nas? Czy w ogóle coś znaczą, na to pytanie musicie Państwo odpowiedzieć sobie sami.


Podsumowanie 

Podsumowując, Książka pt. " Nadzieja mimo wszystko", której autorem jest Ksiądz Józef Tischner jest w moim odczuciu pozycja wyjątkowo ubogacającą duchowo, psychicznie i intelektualnie, po którą, powinien sięgnąć każdy, nie zależnie od wieku, wyznania, koloru skóry, czy poglądów. Możecie podzielać zdanie Księdza Józefa Tischnera, możecie się z nim nie zgadzać. 

Możecie przeczytać, możecie nie przeczytać. Wybór zawsze pozostawiony jest człowiekowi. Ze swojej strony z całego serca zachęcam i dziękuję ślicznie Wydawnictwo Znak, które zaproponowało mi tą pozycję do recenzji, w naprawdę trudnym dla mnie okresie czasu. Ze swojej strony bardzo zachęcam :).

                                                            


Fotografia: Materiały Wydawnicze, Wydawnictwo Znak.















26.12.2018

Jestem przy Tobie. Sarah Young, Jezus jest blisko- Recenzja

''Czuwam nad wszystkimi, którzy Mnie miłują. Zapewniam cię, że Ja zawsze cię strzegę, jak pasterz swoje trzody. Czasem możesz się czuć samotny i bezbronny. By przegnać te uczucia, uwierz, że przy tobie jestem, i zacznij ze Mną rozmawiać – otwórz przede Mną serce. Opowiedz mi wszystko bez lęku, a silniej poczujesz Moją czujną, pełną miłości obecność”


Każdy z nas podobnie jak autorka książki'' Jezus jest blisko'', Sarah Young niejednokrotnie przeżywał w swoim życiu trudne momenty, pełne zwątpienia i braku nadziei. Bywają takie dni, kiedy najchętniej odgrodzilibyśmy się od świata szklanym murem, żeby nie myśleć, nie czuć i nie musieć walczyć z monotonną codziennością. 

Mimo ciężkiej choroby na która cierpiała autorka - borelioza, nie straciła ona nadziei, wiary i nie poddała się zwątpieniu które tak łatwo dotyka człowieka.
Główną siłą dla autorki były rozważania Słowa Bożego  i modlitwa. Dzięki temu między innymi powstała tak piękna i wartościowa pozycja książkowa w której autorka dzieli się swoimi doświadczeniami z innymi ludźmi po to aby w kontakcie z Bogiem odnaleźli sens swojego życia i nadzieję na lepsze jutro.

„Las jest gęsty i nie zawsze jasno widzisz to, co jest przed tobą, za tobą czy wokół ciebie. Złap Mnie za rękę i nie puszczaj, gdy brniesz ścieżką pośród mrocznych cieni. Choć Mnie nie widzisz, Moja obecność jest rzeczywista i pewna niczym skała. Znajdź we mnie nadzieję, najukochańsze dziecko, bo otaczam cię opieką”

Książka ''Jezus jest blisko '' jest osobistą formą relacji Jezusa z człowiekiem. Słowa Chrystusa przeplatają się z wybranymi fragmentami Pisma Świętego i co najważniejsze rozważania zawarte w książce nie są rozważaniami z natury science fiction a głębokimi przemyśleniami autorki spisanymi podczas rozmowy z Bogiem.

Książka zawiera w sobie piękne przesłanie, że tylko dzięki zawierzeniu Jezusowi i Bogu, z jego pomocą wyjdziemy obronną ręką z każdej trudnej sytuacji.
 To co wydaje się bez wyjścia w odbiorze człowieka, dla Boga nie jest czymś niemożliwym.W obecnych czasach niestety bardzo niewiele osób o tym pamięta, a wręcz odnoszę wrażenie, że woli wybrać formę użalania się nad sobą niż powierzenia trudności Bogu i szczerej rozmowie z nim, prosząc jednocześnie o pomoc. Po przeczytaniu książki autorstwa Sary Young pt. ''Jezus jest blisko''z czystym sumieniem mogę napisać,że polecam ją każdemu, niezależnie od jego wieku i jego poglądów.


Za możliwość zrecenzowania książki  serdecznie dziękuję Wydawnictwu Esprit


 https://www.esprit.com.pl/images/okladka/500/1/0/0/0/330.jpg


Tłumaczenie:
EAN 9788364647123
ISBN: 978-83-64647-12-3
Format 120x180 mm
Stron 352
Data wydania 2014-09-22
Oprawa zintegrowana
Masa 246 g
 
Cena: 29,90
 

10.08.2018

Skruszone serce, poszukujące Boga czyli recenzja książki Ann Voskamp '' Droga skruszonego serca''

Książka autorstwa Ann Voskamp, pt. '' Droga skruszonego serca'' jest drugą pozycją autorki, którą przeczytałam z nieskrywaną przyjemnością i radością. Jest to książka, która ma działanie niezwykle terapeutyczne i pomimo trudnych życiowo sytuacji pokazuje czlowiekowi nowe światło nadziei, pozwalając odnaleźć siebie i zbliżyć się do Boga, który nie chce krzywdy swoich dzieci.

Działanie terapeutyczne książki pokazuje piękną prawdę, że każdy człowiek może odnaleźć drzemiącą w sobie motywację i siłę do walki z trudnościami dnia codziennego.  Poruszane przez autorkę tematy i problemy, często okazują się być problemami doświadczanymi przez niejedną/niejednego z nas. Mimo wspomnianych przeciwności losu, autorka pięknie pokazuje znaczenie motywacji i jednocześnie uczy każdego z nas, że znacznie lepszym rozwiązaniem jest ofiarowywanie innym czegoś od siebie, niż czerpanie korzyści.

Jest to bardzo wartościowa książka, skłaniająca do głębokich refleksji,niezależnie od wiary czy wyznawanych poglądów.

''Miłość to ryzyko - a jednak, ofiarowując ją, nie ryzykujesz niczego.''

Książka bardzo mocno przesycona jest duchowością. Jest to jej zdecydowany plus, ponieważ pokazuje, że podczas braku motywacji i energii do życia, wiara bardzo może pomóc człowiekowi. Bogactwo wiary i duchowości wzmacnia obecność bardzo wartościowych, licznych cytatów zaczerpniętych nie tylko z Pisma Świętego.


W tej pozycji bardzo podoba mi się to, że jest pewną kontynuacją pierwszej powieści pt. ''Tysiąc darów''.  Nie można na pewno zaliczyć jej do grona poradników, lecz zakwalifikować do duchowych przewodników.

Gorąco polecam zapoznanie się z tą pozycją książkową, nie tylko osobom wierzącym, ale każdemu człowiekowi, który na swojej drodze życiowej doświadcza trudności, albowiem książka pięknie pokazuje  gdzie szukać siły w takich momentach. Z radością będę polecać ją również moim pacjentom :).

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Esprit.

fot. Katarzyna Oberda








 

26.01.2017

Sztuka posiadania i dawania nadziei. Agnieszka Borys ''Nadzieja'' - recenzja

Fot. materiały wydawnictwa


‘’Jakub, samotny idealista szukający ucieczki przed światem, zaczyna pracę w domu opieki. Tam zostaje opiekunem Marii, która wciąż wymyka się z ośrodka. Nikt nie wie, dokąd kobieta się udaje i czy jest to wynikiem jej choroby, czy też skrywa ona jakąś tajemnicę. Z czasem pomiędzy Marią a Jakubem zawiązuje się niezwykła przyjaźń. Przyjaźń, która odmieni ich na zawsze.’’
Często zastanawiam się nad pytaniem czy możliwe jest życie bez  nadziei? Wydaje mi się że nie jest to możliwe, bo w życiu każdy ma jakąś nadzieję- na lepszą pracę, a najczęściej na szczęśliwe życie u boku ukochanej osoby. I choć mówi się że nadzieja jest matką głupich, to bardzo miło jest kiedy pociesza nas i obejmuje, dając zielone światło do tego zmagania się z codziennością, która nierzadko do najłatwiejszych nie należy.

Historia przedstawiona w książce ‘’Nadzieja’’ autorstwa Agnieszki Borys przedstawiona jest w malowniczy sposób- nie tylko ze względu na obrazy przyrody, które pokazuje nam autorka, ale przede wszystkim mój ulubiony szum morza, pisk mew i przede wszystkim orzeźwiający podmuch morskiej bryzy. Całej tej przyrodniczej otoczce towarzyszy samotność, której doświadczają starsi ludzie w domu opieki, który stał się nie tylko ich domem, ale przede wszystkim więzieniem.
Jedną z mieszkanek tego domu opieki jest Pani Maria, która często wybiera się na niezapowiedziane wędrówki nad brzeg morza. Kobieta nie robi tego bez powodu, jednak jej opiekunowie nie potrafią ani do niej dotrzeć, ani też zrozumieć tej starszej osoby. Dla niektórych z nich, wydaje się być ona wręcz osobą zdziwaczałą.
W dniu w którym w domu opieki został zatrudniony młody pracownik, z nowym spojrzeniem na świat i podejściem pełnym ciepła do starszych ludzi wszystko się zmienia zarówno w otoczeniu jak i w przypadku pensjonariuszy, w tym Pani Marii.
Nie zdradzając do końca całej fabuły, uchylę jednak rąbek tajemnicy i powiem, że młody mężczyzna nie tylko odkrył tajemnicę Pani Marii, ale był przy niej w ostatnich chwilach jej życia i sam szczęśliwie się zakochał.

Tym co mnie zachwyciło w całości książki, jest sprawne pokazanie przez autorkę wątku przyjaźni międzypokoleniowej. Dla niektórych ludzi wręcz, mogłoby się to wydać niewyobrażalne, zwłaszcza przy tak sporej różnicy wieku – młody mężczyzna- starsza kobieta- emerytka.

Tytułowa nadzieja dotyczyła wielu wątków. Po pierwsze -tajemnicy, która kobieta ukryła na dnie serca i rozpamiętywała wpatrując się w szum morskich fal. Po drugie – nadziei na którą zasługuje każdy z nas, a zwłaszcza starszy człowiek.

Zakończenie książki bardzo mnie wzruszyło. W przypadku starości, nie mogło być inne, bo książka straciłaby swoją głębię i urok..

Bardzo podobały mi się przemyślenia Pani Marii zawarte w książce. Pokazały głębię i emocje, z którymi niejednokrotnie zmagają się samotni, starsi i schorowani ludzie.
~*~

[…] starsi ludzie zasługują na coś więcej niż tylko wypucowany pałac i „służbę”. Każdy z tych ludzi miał swoją wspaniałą historię, czasem może dramatyczną , ale własną. Nie należy traktować ich jak antyki, które się odkurza i dba o to, by się nie stłukły.

[…] każdy ma jakieś problemy, mniejsze lub większe. Trzeba sobie z nimi radzić tak jak umiemy najlepiej […].

Udało ci się zmienić Zośkę, ale to nie znaczy, że uda ci się zmienić świat  innych ludzi. Czasem trzeba się pogodzić i zaakceptować pewne normy niezależnie od tego, czy nam się to podoba, czy też nie, Czasem jest to lepsze i bezpieczniejsze…

Czasem jest tak, że myślisz, że wszystko stracone. Nie zgadzasz się z rzeczywistością, która cię otacza. Zawsze jednak trzeba mieć nadzieję…

[…] ludzie nie zmieniają się z dnia na dzień.

Książka pt. ‘’Nadzieja’’ jest prawdziwą dawką nadziei. Nadziei na lepsze i godne traktowanie starszych ludzi. Nadziei na szacunek i zmianę podejścia do starości na bardziej podmiotowe, dlatego tą pozycję książkową polecam każdemu , niezależnie od jego wieku i poglądów na ten temat. Starszy człowiek, również może stać się najlepszym przyjacielem.

Miałam możliwość dokonania recenzji dzięki uprzejmości wydawnictwa NOVAE RES





Rodzaj literatury:
Literatura obyczajowa
Format:
121x195mm, oprawa miękka
Wydanie:
Pierwsze
Liczba stron:
110
ISBN:
978-83-7942-952-3
Rok wydania:
2015