Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty

7.04.2019

Uwierzyć w Cud.. '' Niemożliwe'' Joyce Smith, Ginger Kolbaba- recenzja

Często zadaję sobie pytanie o to jak to jest z naszym życiem i czy to co  niemożliwe jest czymś rzeczywistym, czy jedynie sztucznym ograniczeniem narzucanym sobie przez nas samych?:). Historia opisana przez Joyce Smith, udowadnia że istnieją takie rzeczy, których nie da się pojąć w sposób rozumowy. Bardzo cieszę się z możliwości przeczytania tej pięknej książki, która zawiera w sobie piękne przesłanie. Jeśli jesteście ciekawi jakie, zapraszam Was do poświęcenia kilku chwil na przeczytanie recenzji.


Na kartach książki pt.'' Niemożliwe'' autorstwa Ginger Kolbaba i Joyce Smith poznajemy mocną historię, która od pirwszych stron porusza nie tylko swoją autentycznością, ale i pięknem miłości matki względem syna. Autorki opisują historię chłopca o imieniu Hohn, który pewnego dnia postanowił powygłupiać się na zamarzniętym jeziorze wraz ze swoimi kolegami. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to że chłopcy nie przewidzieli tragicznych konsekwencji. Po chwili zabawy, cała trójka wpadła do wody. Dwojgu z nich udało się wydostać z lodowatej wody na powierzchnię, natomiast Johna z pod powierczhni lodu wydobyły służby ratunkowe. Chłopiec znajdował się pod wodą 20 minut, a reanimacja nie przynosiła skutków.


Kiedy przywieziono chłopca na oddział ratunkowy, lekarz chciał wpisać do dokumentacji medycznej godzinę zgonu. Ponieważ czuł, że powinien z tą informacją poczekać na matkę. Kiedy kobieta przyjechała, głęboko wierząc, zaczęła się modlić tymi słowami:

''Wierzę we wszechmocnego Boga,
który potrafi czynić cuda.
Panie, proszę, przywróć Johna do życia. Ześlij swojego Świętego Ducha i uzdrów tego chłopca''


Pan Bóg usłyszał modlitwę matki i na sali szpitalnej rozległ się dźwięk bicia serca chłopca. Jest to początek cudów, których doświadczyła nie tylko cała rodzina chłopca, ale zupełnie obcy ludzie trwający na modlitwie  w intencji zdrowia chłopca. Wszystko to, co działo się dzięki modlitwie świadczy jedynie o wielkiej mocy Boga i Jego Miłości.

Z medycznego punktu widzenia nie udało się wyjaśnić tego, dlaczego chłopak żyje.

Z psychologicznego punktu widzenia, czas spędzony w szpitalu od momentu reanimacji Johna, był dla jego rodziny najgorszym czasem, w którym musiała ona borykać się nie tylko z niepewnością względem tego czy dziecko przeżyje, ale także ze słowami innych ludzi, którzy twierdzili, iż nie da się już nic więcej w tej sprawie zrobić.

Matka chłopca, walczyła o swoje dziecko do końca, pokornie prosząc Pana Boga o uzdrowienie.

Z prywatnego punktu widzenia, powiem, że podobnej sytuacji doświadczyłam pięć lat temu na swoim przykładzie. Lekarze również nie dawali mi szansy i wierzę, że pomimo iż podobnie jak w przypadku Johna Smitha uzdrowienia nie da się wytłumaczyć ani naukowo ani medycznie, zostałam uratowana dzięki ogromnej łasce Bożej i mocy modlitwy mojej rodziny, znajomych i zupełnie obcych ludzi.

Zdecydowanym plusem książki jest jej zrozumiały język oraz autentyczność opisywanych wydarzeń. Jako czytelniczka czułam się tak, jakbym była częścią tego trudnego dla Państwa Smith i ich Przyjaciół czasu.

Podsumowując, '' Niemożliwe'' to poruszająca opowieść o matczynej miłości, chorobie, sile modlitwy i cudzie uzdrowienia. Jest to głęboka książka, którą powinien przeczytać każdy, niezależnie od tego czy wierzy w cuda czy też nie. Przesłaniem jakie dla siebie wyciągnęłam z lektury tej książki, jest to że modlitwa jednoczy i pomaga w najtrudniejszych momentach życia. Dla Boga bowiem nie ma rzeczy nie możliwych.

Na podstawie ksiażki zrealizowany jest film '' Przypływ wiary'' na który czekam z niecierpliwością.
Tytuł Niemożliwe
Autor Joyce Smith oraz Ginger Kolbaba
Wydawnictwo eSPe
Ilość stron 368
Cena: 39,90
https://boskieksiążki.pl/product-pol-1068-NIEMOZLIWE-Prawdziwa-opowiesc-o-cudach-niezlomnej-wierze-matki-i-wskrzeszeniu-jej-syna.html


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu eSPe i księgarni Boskieksiązki.pl








Logo eSPe

 Logo boskieksiążki.pl

5.02.2019

Czy singielki rzeczywiście idą do Nieba same? Boże singielki. Dzielne dziewczyny idą do nieba... same? Paola Lazzarini- recenzja

 Miłość jest takim uczuciem, które zostało wpisane w nasze człowieczeństwo już od początku naszego istnienia i tak na dobrą sprawę, czy jej pragniemy, czy od niej na wszystkie możliwe sposoby uciekamy jest podstawowym i najważniejszym składnikiem naszego istnienia na ziemi.

W książce autorstwa Paoli Lazzarini pt. Boże singielki. Dzielne dziewczyny idą do nieba... same? mamy możliwość poznania nie tylko piękna tego uczucia, ale równie odwiecznie towarzyszącego człowiekowi problemu z nią związanego, czyli samotności.
To właśnie samotność potrafi bardzo dotkliwie zranić i nie dawać spokoju myślom.

Coraz częściej słyszy się o '' singlach'' czyli osobach, które  z własnego świadomego bądź nie wyboru nie są związane żadną relacją uczuciową. 
Z psychologicznego punktu widzenia nazwanie siebie ''singlem'' bardzo mnie drażni. Dlaczego? Między innymi powodem zaistniałej sytuacji jest to, że mam świadomość, że żaden człowiek nie został stworzony przez Pana Boga do samotności.

Prosty i momentami żartobliwy język autorki, pozwala zmienić podejście do samotności i spojrzeć na miłość całkiem, z ludzkiej perspektywy, co zdecydowanie mnie jako czytelniczce w tej książce podobało się.


Jako osoba stanu wolnego, z chęcią sięgnęłam po tą książkę i uważam, że jest to bardzo wartościowa pozycja nie tylko dla osób wiodących samotne życie z wyboru, ale dla tych, którzy będąc w relacjach chcą poznać mechanizm miłości. Autorka na kartach swojej książki porusza wiele istotnych problemów takich jak samotność, inność, oraz walka z pokusami. Szczególnym walorem tej książki jest bogactwo przykładów z życia konkretnych osób. Co więcej, książka pokazuje prawdę o tym że żyjąc w samotności z wyboru jako '' singiel'' czy '' singielka'' również można żyć w zgodzie nie tylko z samym sobą, ale także wartościami.

Gorąco polecam!



Tytuł: „Boże singielki. Dzielne dziewczyny idą do nieba… same?”
Autor: Paola Lazzarini
Wydawnictwo: Bernardinum
Liczba stron: 104
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-7823-030-4
Cena: 19,90 zł




Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bernardinum.




fot. Materiały Wydawnictwa



 Księgarnia Wydawnictwa Bernardinum






31.12.2018

Andrzej Selerowicz, '' Ariel, znaczy lew'' - recenzja

Książka autorstwa Andrzeja Selerowicza pt. '' Ariel, znaczy lew'', chociaż opowiada o czasach wojennych, jest bardzo wzruszającą powieścią. Do sięgnięcia po książkę, zachęcił mnie tytuł mówiący o tym, że każdy lew jest silny. Podobnie było w przypadku głównego bohatera książki, Ariela, który musiał zmagać się nie tylko z czasami wojny, ale także z zakazanym uczuciem, które było piętnowane społecznie.


Na kartach powieści, możemy poznać tytułowego bohatera- Ariela, który jest statecznym, starszym panem opowiadającym pewnemu studentowi o czasach swojej młodości i wspomnieniach wojennych.  Wspomniany student, poprosił go bowiem o pomoc w napisaniu pracy magisterskiej.

Mężczyzna wspomina, że w czasach swojej młodości był bardzo wrażliwym i delikatnym chłopakiem, który  grał na skrzypcach. Opowiada młodemu człowiekowi o wielu prywatnych momentach ze swojego życia. Jednym z takich momentów było płomienne uczucie- nie do kobiety, ale do żołnierza. Zakochany chłopak, spotykał się z mężczyzną potajemnie, a ten powodował że spiżarnia jego rodziców, pomimo biedy nigdy nie była pusta. Co więcej, to właśnie Wolfgang ratuje Ariela przed umieszczeniem go w obozie i ukrywa w domu Pani Albiny. Chociaż miłość do Wolfganga, pozwoliła młodemu wtedy Arielowi przetrwać trudne chwile, czy tak samo będzie z uczuciem które rozwinęło się między mężczyznami?


Tym, co szczególnie chwyciło mnie za serce to naprzemienne przeplatanie się przeszłości z teraźniejszością i spisane w bardzo interesujący sposób wspomnienia wojenne Ariela. Autor, bardzo sprawnie i subtelnie porusza wątek homoseksualizmu i pokazuje dwie perspektywy patrzenia na niego- z perspektywy przeszłości i XXI wieku.


Podsumowując, powieść pt. '' Ariel, znaczy lew'', jest bardzo dobrze napisaną powieścią historyczną, szczególnie godną polecenia młodemu pokoleniu, nie znającemu prawdziwej historii.
Myślę, że również starsi ludzie, odnajdą w niej coś dla siebie, ponieważ w dużej mierze opowiada o życiu w czasach wojny. Jest wzruszająca, chwyta za serce i niesie psychologiczny przekaz, że nie można oceniać drugiego człowieka, pomimo jego wyborów, często trudnych.
Uważam, że nawiązanie do homoseksualizmu w tej powieści nie jest przypadkowe, bowiem autor jest pionierem ruchu LGBT w Polsce. Sam wątek homoseksualnej miłości, nie razi i nie jest szczegółowo opisany, za co  Autor zyskuje w moich oczach.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res



Ariel znaczy lew
fot. materiały wydawnicwa Novae Res.


Rodzaj literatury:
Powieść historyczna
Format:
121x195, skrzydełka
Wydanie:
Pierwsze
Liczba stron:
278
ISBN:
978-83-8083-834-5
Rok wydania:
2018

cena: 29,00






 https://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=ariel_znaczy_lew,druk







Czytacie czasem powieści o tej tematyce?


30.12.2018

Słońce Tebrizu Julia Samandi- recenzja

Książka autorstwa Julii Samandi pt. '' Słońce Tebrizu'', jest poruszającą książką z gatunku literatury faktu. Można by powiedzieć, że stanowi osobisty pamiętnik autorki w którym główna bohaterka dzieli się z czytelnikami światem swoich rozterek, trudną miłością i wyborami. Nie jest to jednak książka jedynie o miłości, ale może być ujmowana w szerokim kontekście słowa, człowieczeństwo. Jest to niewątpliwie powieść o głębokim charakterze psychologicznym.

"A przecież upłynęło już tyle lat, odkąd postawiła kropkę po ostatnim zdaniu tamtej historii - i odwróciła kartkę. Odeszła, bo któreś z nich musiało odejść. To, co było między nimi, było piękne, ale zbyt delikatne i magiczne, by nie dać się zmiażdżyć w trybach codzienności."

Na kartach powieści mamy możliwość poznania Julii, która z pozoru wiedzie szczęśliwe i poukładane życie u boku swojego męża z którym spodziewa się syna. Rodzi się więc pytanie, czy istnieje coś co mogłoby ten idealny stan zaburzyć? Odpowiedzią jest wspomnienie, pojawiającej się coraz częściej przeszłości.


W tym momencie kobieta rozpoczyna swoja opowieść o tym jak na forum muzycznym poznała swoją bratnią duszę o imieniu Madżun, która stała się jej miłością.  Chociaż dzieliła ich od siebie odległość, gdyż chłopak mieszkał w Iranie, dziewczyna nie zniechęciła się i była w pełni świadoma dzielących ich różnić kulturowych, religijnych oraz obyczajowych.

Jak w każdej miłości się zdarza i w tym przypadku mamy możliwość obserwowania wzlotów i upadków. Pierwszym takim szczęśliwym momentem w życiu naszej bohaterki, jest możliwość wyjazdu na kurs do Iranu i nadzieja spotkania ukochanego mężczyzny.


Podczas lektury w moim umyśle pojawiało się wiele pytań wśród których są takie: Co wydarzyło się w życiu kobiety, że zdecydowała się na wyjście za mąż nie za ukochanego chłopaka, a Adama? Czy irańskie uczucie rzeczywiście nie przetrwało próby czasu? i wreszcie czy kobieta jest naprawdę szczęśliwa prowadząc dotychczasowe życie? O tym przekonajcie się Państwo, sięgając po '' Słońce Tebrizu''.

Podsumowując, ''Słońce Tebrizu'' jest to bardzo mocna powieść należąca do literatury faktu. Autorka sprawnie prowadzi narrację od przeszłości do teraźniejszości. 
Kolejnym z atutów książki jest szczerość opisu towarzyszących kobiecie emocji i zrozumiały język, pozwalający czytelnikowi wczuć się w to co czuje i czego doświadcza Julia. Jest to bardzo dobrze napisana powieść, pokazująca że marzenia i uczucia które się w nas pojawiają pod wpływem różnych wydarzeń i sytuacji nigdy nie umierają i są głęboko zakorzenione w nas.

Z psychologicznego punktu widzenia, jest to książka z przesłaniem dla wszystkich tych, którzy zmagają się z przeszłością, często podobnie jak w przypadku naszej bohaterki trudnej do zaakceptowania i wymazania z pamięci. Jednocześnie jest to piękna opowieść o wewnętrznym pragnieniu, miłości i wspomnieniach.

Gorąco polecam!


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae res.


fot. materiały Wydawnictwa Novae res.




Rodzaj literatury:
Literatura kobieca
Format:
130x210, skrzydełka
Wydanie:
Pierwsze
Liczba stron:
368
ISBN:
978-83-8083-928-1
Rok wydania:
2018

Cena: 34,00


https://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=slonce_tebrizu,druk








 
 

26.12.2018

Jestem przy Tobie. Sarah Young, Jezus jest blisko- Recenzja

''Czuwam nad wszystkimi, którzy Mnie miłują. Zapewniam cię, że Ja zawsze cię strzegę, jak pasterz swoje trzody. Czasem możesz się czuć samotny i bezbronny. By przegnać te uczucia, uwierz, że przy tobie jestem, i zacznij ze Mną rozmawiać – otwórz przede Mną serce. Opowiedz mi wszystko bez lęku, a silniej poczujesz Moją czujną, pełną miłości obecność”


Każdy z nas podobnie jak autorka książki'' Jezus jest blisko'', Sarah Young niejednokrotnie przeżywał w swoim życiu trudne momenty, pełne zwątpienia i braku nadziei. Bywają takie dni, kiedy najchętniej odgrodzilibyśmy się od świata szklanym murem, żeby nie myśleć, nie czuć i nie musieć walczyć z monotonną codziennością. 

Mimo ciężkiej choroby na która cierpiała autorka - borelioza, nie straciła ona nadziei, wiary i nie poddała się zwątpieniu które tak łatwo dotyka człowieka.
Główną siłą dla autorki były rozważania Słowa Bożego  i modlitwa. Dzięki temu między innymi powstała tak piękna i wartościowa pozycja książkowa w której autorka dzieli się swoimi doświadczeniami z innymi ludźmi po to aby w kontakcie z Bogiem odnaleźli sens swojego życia i nadzieję na lepsze jutro.

„Las jest gęsty i nie zawsze jasno widzisz to, co jest przed tobą, za tobą czy wokół ciebie. Złap Mnie za rękę i nie puszczaj, gdy brniesz ścieżką pośród mrocznych cieni. Choć Mnie nie widzisz, Moja obecność jest rzeczywista i pewna niczym skała. Znajdź we mnie nadzieję, najukochańsze dziecko, bo otaczam cię opieką”

Książka ''Jezus jest blisko '' jest osobistą formą relacji Jezusa z człowiekiem. Słowa Chrystusa przeplatają się z wybranymi fragmentami Pisma Świętego i co najważniejsze rozważania zawarte w książce nie są rozważaniami z natury science fiction a głębokimi przemyśleniami autorki spisanymi podczas rozmowy z Bogiem.

Książka zawiera w sobie piękne przesłanie, że tylko dzięki zawierzeniu Jezusowi i Bogu, z jego pomocą wyjdziemy obronną ręką z każdej trudnej sytuacji.
 To co wydaje się bez wyjścia w odbiorze człowieka, dla Boga nie jest czymś niemożliwym.W obecnych czasach niestety bardzo niewiele osób o tym pamięta, a wręcz odnoszę wrażenie, że woli wybrać formę użalania się nad sobą niż powierzenia trudności Bogu i szczerej rozmowie z nim, prosząc jednocześnie o pomoc. Po przeczytaniu książki autorstwa Sary Young pt. ''Jezus jest blisko''z czystym sumieniem mogę napisać,że polecam ją każdemu, niezależnie od jego wieku i jego poglądów.


Za możliwość zrecenzowania książki  serdecznie dziękuję Wydawnictwu Esprit


 https://www.esprit.com.pl/images/okladka/500/1/0/0/0/330.jpg


Tłumaczenie:
EAN 9788364647123
ISBN: 978-83-64647-12-3
Format 120x180 mm
Stron 352
Data wydania 2014-09-22
Oprawa zintegrowana
Masa 246 g
 
Cena: 29,90
 

15.02.2018

Lisa Samson '' Bella '' - recenzja

 Na kartach powieści '' Bella '', autorstwa Lisy Samson poznajemy kucharza Jose oraz kelnerkę Ninę, pracujących razem w retauracji '' El Callejon'' w Nowym Jorku, należącej do brata Jose'go.

Jose zanim rozpoczął przygodę z gotowaniem był dobrze zapowiadającą się gwiazdą futbolu. Pochodził z Meksyku, jednak rodzina aby ułatwić mu karierę przeprowadziła się do Nowego Jorku.
Jeden dzień zmienił jego życie.  Wracając z menedżerem do studia, potrącił małą dziewczynkę, która bawiła się z mamą w chowanego. Mimo namowy mężczyzny, Jose nie uciekł z miejsca wypadku i poniósł wszystkie jego konsekwencje.
 
 Nie mógł nigdy zapomnieć mowy końcowej oskarżyciela w sądzie, który nazwał go ,,młodym człowiekiem pozbawionym umiaru, z brakiem ostrożności wymaganej do tego, by stać się obywatelem w społeczeństwie,, Przyznał mu w duszy rację. Karę odsiedział w więzieniu, ale po jego opuszczeniu nadal pokutował, zamknął się w sobie, miał stany depresyjne, okaleczał się. 
Nina w bardzo młodym wieku opuściła dom rodzinny po śmierci ojca i wyjechała do dużego miasta, aby rozwijać swój talent do tańca. Niestety zamiast profesjonalnie tańczyć kelnerowała w ekskluzywnej restauracji, aby się utrzymać. Była samotna i nierozważnie wdała się w romans z pracownikiem restauracji Piterem, zaszła w niechcianą ciążę, a na pomoc partnera nie mogła liczyć. Z powodu mdłości i złego samopoczucia spóźniła się trzy razy do pracy za co została zwolniona. Zrezygnowana i bez środków do życia postanowiła usunąć ciążę.
 
Jeden dzień zabrał obojgu wszystkie marzenia i zrujnował to co osiągneli, popchnął w kierunku zwątpienia i zbliżył do siebie ludzi, którzy stracili już nadzieję.

Nagle stali się sobie potrzebni. On zabił trzyletnią dziewczynkę i nie może otrząsnąć się z tego koszmaru, ona spodziewa się dziecka, ale zamierza się go pozbyć.
Co przyniesie im przyszłość? Kim była Bella? i czy zdecyduje się na aborcję ? 

Książkę gorąco polecam i zachęcam do przeczytania .

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Święty Wojciech. 









fot. materiały wydawnictwa        






 
Autor: Lisa Samson
Tytuł : Bella
Liczba stron:
232
Wymiary:
130x200mm
Oprawa:
miękka
ISBN:
978-83-7516-273-8
Cena : 20,90 










19.12.2017

Emily Barr '' Jedyne wspomnienie Flory Banks'' - recenzja

Na kartach powieści autorstwa Emily Barr pt. '' Jedyne wspomnienie Flory  Banks'' poznajemy siedemnastolatkę, która cierpi na amnezję następczą.
Tytułowa bohaterka, gdy miała dziesięć lat, w jej głowie wykryto nowotwór. Wskutek wycięcia operacyjnego, dziewczyna traci pamięć.
 Ma wspomnienia sprzed choroby, ale nie jest w stanie zapamiętać nic nowego. Obrazy, słowa i myśli może zatrzymać w głowie tylko przez kilka godzin, potem je zapomina. Dziewczyna funkcjonuje tylko dzięki notatkom, które sporządza sobie na rękach, karteczkach, w telefonie, notesie. 
Pewnego dnia całuje się z chłopcem i ...udaje jej się o tym nie zapomnieć. Niestety Drake, który wstrząsnął jej światem, wyjeżdża daleko na północ, do Arktyki. Na przekór logice i własnym ograniczeniom Flora wyrusza w niezwykłą podróż w poszukiwaniu Drake, któremu udało się zmienić coś, co wydawało się nie do zmiany. 

 Życie dziewczyny jest niezwykle trudne, ciągle musi polegać na innych. Dlatego gdy w życiu dziewczyny pojawia się pewien chłopak, który ją całuje, a Flora o tym nie zapomina dzieje się cud. Tylko, że chłopak, który przywrócił jej wiarę w normalność właśnie wyjechał. Wtedy Flora postanawia wyruszyć w świat, by go odnaleźć i tak rozpoczyna się jej największa przygoda życia.

Ponieważ główna bohaterka powieści jest bardzo sympatyczna, da się ją polubić. Podczas czytania książki cały czas trzymałam kciuki za to, żeby dała sobie radę z wszystkimi spotykającymi ją trudnościami. Nie ukrywam, że bardzo mocno jej współczułam tej nietypowej i jednocześnie trudnej choroby.


"Jedyne wspomnienie Flory Banks" to niezwykle mądra, pouczająca literatura dla młodzieży. Pokazuje nam, jak może wyglądać życie człowieka, który cierpi na amnezję. Jakie myśli pojawiają się w głowie. Książka Emily Barr zdecydowanie jest czymś nowym, oryginalnym. 
 Styl pisania autorki jest bardzo przyjemny i lekki w odbiorze. Mimo ciężkiej tematyki, czyta się naprawdę dobrze.

Ponieważ książka skłania do głębszych refleksji nad życiem, gorąco ją polecam każdemu, bez względu na wiek. :) 






































Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Bukowy Las

















12.12.2017

Jacek Łopuszyński '' Szept wody'' - recenzja

Na kartach książki autorstwa Jacka Łopuszyńskiego pt. '' Szept wody'' poznajemy dwoje młodych ludzi po przejściach- Michaela, będącego architektem oraz właścicielem niesfornego psa i Weronikę - nauczycielkę języka niemieckiego, która samotnie wychowuje czteroletnią córkę. Obojga tych bohaterów łączy mroczna przeszłość i kiedy dochodzi między nimi do spotkania, ich życie całkowicie się zmienia...

Choć czasami nie rozumiałam zachowań głównej bohaterki książki, bardzo ją polubiłam :). Michael natomiast to tajemniczy mężczyzna, który ma w sobie dużo uroku.

W książce szczególnie spodobał mi się jej prosty i zrozumiały język, kreacja bohaterów oraz przedstawienie w sposób delikatny tematyki białaczki.  Wielu pacjentów onkologicznych umiera, gdyż nie jest w stanie dożyć przeszczepu. Dzieje się tak dlatego, że bardzo nie wiele mówi się na temat tego, jak w rzeczywistości wygląda procedura oddania szpiku kostnego.
Cieszę się, że Jacek Łopuszyński zwrócił w swojej książce na ten temat uwagę.

Myślę, że wielu czytelników będzie zachwyconych tą lekturą. Nie jest to prosty romans, lecz zdecydowanie o wiele więcej. Zdecydowanie warto pochylić się nad tą pozycją książkową aby dowiedzieć się o czym szepcze woda. :) 

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Novaeres 



fot. Katarzyna Oberda










11.12.2017

Jennifer E. Smith '' Odległość między Tobą, a mną ''- recenzja

 Na kartach powieści autorstwa Jennifer E. Smith poznajemy, dwójkę młodych ludzi, którzy w swoim życiu trafili na siebie zupełnie przypadkiem.
Lucy czuje się samotna w Nowym Jorku. Jej rodzice nieustannie podróżują za granicę, bracia wyjechali na studia a dziewczyna spędza wakacyjne dni samotnie na 23 piętrze apartamentowca. Owen z kolei nawet nie stara się udawać, że traktuje Nowy Jork jako swój nowy dom. Chłopak wciąż nie pogodził się ze śmiercią mamy, a stan w jakim znajduje się jego ojciec wcale tego nie ułatwia. Mieszkanie w suterenie apartamentowca i nowa szkoła również nie czynią życia w Nowym Jorku łatwiejszym. Nieoczekiwana awaria prądu w całym mieście na krótką chwilę zbliża do siebie Lucy i Owena. Chwile spędzone w windzie i kolejne, na dachu wieżowca, pozwalają im oderwać się od własnych problemów. Ale moment bliskości mija, a drogi Lucy i Owena rozchodzą się w dwa przeciwne kierunki. 

„Odległość między Tobą a mną" ma w sobie pewne cechy, które mogą się wydać irytujące osobom, które nie czytają, albo po prostu nie przepadają za czytaniem młodzieżówek. Powieść Jennifer E. Smith pozostaje raczej oderwana od rzeczywistości, a momentami odrobinę przesłodzona. Niewielka objętość pozycji powoduje ponad to, że potencjał niektórych wątków może się wydać nie w pełni wykorzystany. I zgodzę się z wszystkimi tymi zarzutami - mam wrażenie, że gdyby Jennifer E. Smith zdecydowała się dopisać kilkadziesiąt (a może nawet więcej) stron, cała historia Lucy i Owena tylko by na tym zyskała. Moglibyśmy nieco dłużej pochylić się nad tym co tak wyjątkowego było w tych spędzonych razem chwilach, że wpłynęły na ich przyszłe relacje i pozwiedzać razem z bohaterami zakątki Stanów Zjednoczonych i Europy. 

To powiedziawszy, „Odległość między Tobą a mną" rzeczywiście idealnie wpasowała się w moje aktualne oczekiwania i od dawna tak lekko i przyjemnie nie płynęło mi się przez jakąś historię. Opowieść o losach Lucy i Owena ma taki niesamowicie wakacyjny klimat - zarówno przez wątek zauroczenia, podróży bohaterów, jak i motyw wysyłanych do siebie nawzajem pocztówek (chyba mój ulubiony) - a sama fabuła, jak i pewne przerysowanie niektórych scen, choćby otwierająca powieść, w której Nowy Jork zostaje pogrążony w ciemności, a dwójka głównych bohaterów zostaje uwięziona w windzie, przywodzi mi na myśl scenariusz komedii romantycznej.

Podoba mi się także w prozie Jennifer E. Smith to, że chociaż relacja Lucy i Owena wyraźnie odgrywa pierwsze skrzypce w fabule, nie jest jedynym związkiem emocjonalnym zarysowanym na kartach powieści. Rodzice są obecni w historii, a autorka buduje wokół ich postaci ciekawe wątki. Rozczulała mnie troska Owena nad ojcem i jego wątpliwości odnośnie podjęcia dalszej edukacji przez wzgląd na to, że wtedy zostawi go samego ze swoją żałobą. I naprawdę doceniam zarysowanie nieco skomplikowanej relacji Lucy z rodzicami i prostotę lekcji jaką stara się przekazać Jennifer E. Smith - że nikt nie zawalczy za nas o nasze dobro i czasami na głos trzeba wyrazić pragnienie zmian. I szkoda, ze autorka nie znalazła miejsca dla rozwinięcia tych tematów jeszcze szerzej.

Powieść Jennifer E. Smith to ciepła, wakacyjna i niemalże filmowa opowieść, która wzbudziła we mnie pozytywne uczucia. To taka ciepła, wakacyjna i niemal filmowa opowieść, która wprowadziła mnie w letni nastrój i rozbudziła 
Jest to moim zdaniem, literatura idealna dla tych, którzy lubią romantyczne klimaty :)
fot. Katarzyna Oberda



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu  Bukowy Las





6.12.2017

John Powell '' Dlaczego boję się kochać?'' - recenzja

Ciężko jest wyobrazić sobie życie bez miłości, bowiem człowiek to istota stworzona do miłości, a to uczucie powoduje instynktowne pragnienie bycia z osobą, która wprowadza nas w stan euforii.
 Kiedy kochamy świat wydaje się lepszy i piękniejszy, niestety bywa i tak, że niektórym ludziom niedana jest swoboda miłości, spowodowana lękami, uprzedzeniami i innymi wieloma złożonymi czynnikami.

John Powell w swojej książce „Dlaczego boję się kochać?” próbuje odpowiedzieć na pytania skąd bierze się obawa przed miłością jak również dlaczego boimy się powiedzieć kim naprawdę jesteśmy i co czujemy. Autor jest emerytowanym profesorem teologi, cenionym wykładowcą, nauczycielem i działaczem pro–life, a także twórcą wielu książek teologicznych i psychologicznych. 

 Autor próbuje naświetlić problem tłumionych emocji, tłumaczy mechanizmy rządzące naszym wewnętrznym światem, podkreśla rolę pierwszych siedmiu lat życia, bo w końcu kto jak nie rodzice uczą dziecka miłości, kierunkują go i poznają z otoczeniem. Poza tym nasza osobowość jest indywidualna – żadna nowość - autor porównuje ją do pąka kwiatu, który właściwie pielęgnowany i dokarmiany rozwinie się w cudowny okaz, tak też jest z dziećmi i mocą rodzicielskiej miłości. 
Autor porusza również temat mechanizmów obronnych oraz ukazuje w jaki sposób tworzymy maski, za którymi ukrywamy swoje prawdziwe ”Ja”, obawiając się, że kiedy odkryjemy karty, przestaniemy być atrakcyjni lub też zostaniemy zranieni. 

John Powell próbuje nauczyć nas akceptacji i właściwej komunikacji międzyludzkiej, co mu się dobrze udaje. 
„Dlaczego boję się kochać?” to pozycja literacka dla szczególnie wytrwałych, lub dla osób które błyskawicznie potrzebują odpowiedzi, opracowanie jest niewielkie więc przeczytanie tej książki nie zajmie wiele czasu, a być może naświetli wiele ważnych kwestii. Książkę przeczytałam z najwyższą przyjemnością i  zdecydowanie polecam ją każdemu, niezależnie od tego czy kocha już od lat, czy jest dopiero na etapie zakochania.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa PROMIC





























5.12.2017

Kopciuszek we współczesnym świecie czyli recenzja książki Elizabeth Craft, Shea Olsen ''Flower. Jak kwiat''.

„Dlatego właśnie obiecałam sobie jedno: żadnych chłopaków, żadnych imprez w sobotnie wieczory, żadnego balu maturalnego […]

Nie pozwolę, by k t o k o l w i e k mnie powstrzymał.

Tak mówiłam, zanim wszystko się zmieniło.

Zanim pojawił się on.”
  Chyba nie ma kobiety, która jako mała dziewczynka nie marzyłaby o księciu z bajki.Mimo upływu czasu i dorosłości odbierającej ludziom wiarę w realizację nieprawdopodobnych wizji. W głębi każdej z nas, tak naprawdę kryją się marzenia.
 Co zatem powiecie na książkę, która uwspółcześnia stare baśnie, powieść, w której skrywana pod kloszem niewinności nastolatka trafia na chłopaka, o którym nie odważyłaby się nawet pomarzyć? Lubicie historie o miłości, w których uczucie nagina pewne granice i burzy mury?  W takim razie zapraszam, na recenzję  „Flower. Jak kwiat”.


Na kartach powieści poznajemy osiemnastoletnią Charlotte, która ma jasno wytyczone plany na życie- nauka, studia i kariera. Wychowywana  przez babcię, biorąc pod uwagę rodzinne perypetie, postanowiła, że nie powieli błędu swoich bliskich i dlatego nie rozglądała się za chłopakami i przelotnymi przygodami.

W pewnym momencie jej dotychczas poukładanego życia, los spłatał dziewczynie figla w postaci próbującego o nią zabiegać mężczyzny, który nie zdradził przed dziewczyną swojej prawdziwej tożsamości, ponieważ przeszłość dotkliwie go nękała.

Książka napisana przez Elizabteth Craft oraz Sheę Olsen pokazuje nie tylko piękno miłości, ale przede walkę z trudnościami pojawiającymi się na jej drodze.
Ponadto książka niesie ze sobą przesłanie dla czytelników- Pieniądze i sława nie są najważniejsze. Najważniejszą wartością jest wartość drugiego człowieka, a w obliczu prawdziwego uczucia nie ma granic nie do pokonania.

Chociaż stosunkowo nie lubię aż tak przesłodzonych historii, ''Flower. Jak kwiat'' jest jedną z takich, które bardzo mi się podobały. Wzruszająca, niewinna i magiczna jednocześnie. Wciągająca i powodująca czytelniczy niedosyt. Zdecydowanie polecam wszystkim tym, którzy lubią i nie boją się marzyć.

Za możliwość zrecenzowania książki, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu 
fot. materiały wydawnictwa




31.01.2017

Wysłuchane modlitwy. Recenzja książki’’ Uparte serce’’ Becky Wade





 '''Czy dwoje ludzi po przejściach ma szansę ułożyć sobie życie?
Czy traumy z przeszłości można pokonać dzięki wierze i miłości?

Zmęczona samotnym życiem, przybita tragedią, do której doszło w miejscu jej pracy, Kate podejmuje nowe wyzwanie: odnowienie rodzinnej posiadłości. Spotyka tam Matta, mężczyznę z tajemniczą przeszłością, który pomaga jej w tym przedsięwzięciu.

To powieść o uwolnieniu z głębokiego smutku i pozostawieniu za sobą trudnego bagażu doświadczeń życiowych oraz o dążeniu ku pełni i szczęściu.''

*****************************************************************************


O książce autorstwa Becky Wade zatytułowanej ‘’ Uparte serce’’ można by powiedzieć że jest to kolejna historia miłosna, jakich wiele, raczej realistyczna, bowiem ma ona najmniej wspólnego z bajką, a jej główni bohaterowie wiodą z pozoru poukładane, choć trudne życie. Warto również wspomnieć o tym, że ich życiu stale towarzyszą pewnego rodzaju modlitwy, które są w mniejszym lub większym stopniu wysłuchiwane- ‘’ To zabawne co dzieje się z naszymi modlitwami. Bóg ich wysłuchuje- to pewne. Ale nigdy nie wiadomo, kiedy ani jak zamierza na nie odpowiedzieć’’.
Główna bohaterka książki Kate Donovan już jako młoda dziewczyna o swojego przyszłego męża zaczęła się modlić w czwartej klasie szkoły podstawowej. W swoich modlitwach kierowanych do Boga prosiła o to aby spotkać go na swojej drodze w odpowiednim ku temu momencie. Z niecierpliwością czekała na ten moment, aż wreszcie straciła jakąkolwiek nadzieję, że jej bezimienny mąż pojawi się w jej życiu.  Młoda dziewczyna, zmęczona  samotnością i swoimi powrotami do ciągle pustego mieszkania zdecydowała, że weźmie trzymiesięczny urlop w ośrodku społecznym w którym pracuje i w tym czasie pomoże swojej babci odrestaurować rodzinną posiadłość – Chapel Buff, znajdującą się w miasteczku Redbud w Pensylwanii. W miasteczku w którym  nie znała nikogo, poznała Matta Jarreau, który jak się okazało był sławnym hokeistą i przypadkowo został wynajęty przez jej babcię do renowacji domu. Kate za każdym razem kiedy spotykała Matta miała zaparty dech w piersiach i czuła - ,,Jakby coś w jej wnętrzu, do tej pory uśpione, teraz budziło się do życia, biło na alarm, dudniło. To coś jakby mówiło: To ty’’.
Drugi po Kate Donovan, bohater książki – Matt Jareu jest osobą zamkniętą w sobie po śmierci żony i jednocześnie unikającą nie tylko towarzystwa ludzi, ale również Boga. Czytając książkę zastanawiałam się jaka jest i będzie rola Kate w jego życiu, bowiem takie osoby nie łatwo jest zmienić, jednak bohaterka powieści podjęła taką próbę by przywrócić mężczyźnie nie tylko chęć, ale i również radość życia. Myślę, że Bóg ma dla ciebie plan. Chce ci dać swoje błogosławieństwo, ale nie może tego zrobić, dopóki Mu nie pozwolisz’’.
Mimo, że książka należy do gatunku romansów, nie można nazwać jej mianem banalnej, bowiem sięga ona o wiele głębiej, dotykając duszy. Jest ona szczególnego rodzaju opowieścią, a może nawet osobistym świadectwem uwolnienia z głębokiego smutku, rozgoryczenia, uzdrowieniu duszy, pozostawienia daleko za sobą raniącej przeszłości, wsłuchiwaniu się w głos Boga na dnie serca i duszy i dążeniu do zgody, harmonii i pełni szczęścia nie tylko z drugim człowiekiem, ale przede wszystkim z samym sobą. Świat obojga bohaterów z pozoru poukładany, a z drugiej strony pełen bałaganu.  Jeżeli chodzi o Matta, jego szczęście, kariera, małżeńskie życie wraz ze śmiercią ukochanej żony na nowotwór runęło jak budowla z zapałek.  W swojej rozpaczy  porzucił marzenia, dążenie do szczęścia, Boga, drugiego człowieka i zamknął się w czterech ścianach swojej rozpaczy.
Z drugiej strony mamy Kate, dziewczynę w sile wieku, odważną, cierpliwą, zawziętą, nieustępliwą i pełną wiary w Boga i drugiego człowieka. ,,Od kilku lat jej uparte serce nie chciało nawet spojrzeć na tych wszystkich praktycznych facetów, w których chciała się zakochać. A teraz, mimo jej wysiłków, zaczęło mu bardzo zależeć na jednym facecie, w którym usilnie starała się nie zakochać’’. Oboje bohaterów postrzega w swoim życiu Boga jako przyjaciela i choć czasem nie rozumieli jego działań , to wiedzieli że zawsze jest obok nich.  Boska interwencja, także w przypadku ich spotkania, uświadomiła im, że nic na tym świecie nie dzieje się bez powodu i wszystko, co nas spotyka ma jakiś sens.  Książka oczywiście kończy się szczęśliwie, a opisane perypetie bohaterów należą do najciekawszych jakie kiedykolwiek miałam przyjemność poznać.
Książka jest napisana przystępnym dla czytelnika językiem. Niesie ona za sobą nie tylko subtelny humor, ale także bardzo wartościowe przesłanie, dzięki któremu jako czytelnicy mamy szansę wejść głęboko nie tylko w świat bohaterów ale również ich emocje. Co więcej, książka pomaga uświadomić sobie, ze nawet taka tragedia, jak śmierć ukochanej osoby nie przekreśla szansy na szczęście, miłość i normalne życie.  Jest to książka, którą z dużą pewnością warto jest przeczytać, niezależnie od tego czy jest się osobą wierzącą czy też nie, bowiem porusza ona kwestie zrozumienia siebie, bliźnich i Boga.  Książka ukazuje że podobnie jak udało się jej bohaterom, podobnie może stać się również w naszym życiu, tylko trzeba pozwolić mu na pojawienie się zmian.

fot materiały wydawnictwa





Liczba stron:
384
Wymiary:
138 x 210mm
Oprawa:
miękka ze skrzydełkami
ISBN:
978-83-7516-639-2
 
cena : 29, 90

Za możliwość zrecenzowania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Święty Wojciech 





 Logo Wydawnictwa Święty Wojciech