19.12.2017

John Green '' Żółwie aż do końca '' - recenzja

Na kartach powieści autorstwa Johna Greena, poznajemy Azę cierpiącą na OCD  czyli zaburzenia obsesyjno- kompulsyjne.  Młoda dziewczyna jest mocno wycofana z życia społecznego, ograniczającego się w jej przypadku do spędzenia kilku godzin w szkole.
Szesnastoletnia Aza nigdy nie planowała angażowania się w poszukiwania zaginionego miliardera Russella Picketta. Zwłaszcza, że ma dostatecznie dużo swoich zmartwień. Problem w tym, że w grę wchodzi utrata przyjaźni z Daisy, która trwa od niepamiętnych czasów oraz grube sumy pieniędzy. I chociaż Aza decyduje się zaangażować w zajęcia poza szkolne, nadal musi walczyć z własnymi myślami. Będzie musiała znaleźć w sobie odwagę by odbudować znajomość z synem miliardera Davisem, a przede wszystkim pokonać przepaść, która oddziela ją od reszty ludzi. Poszukiwania Picketta mogą być dla Azy największą przygodą jej życia, ale jednocześnie największym życiowym wyzwaniem. 
Żówie aż do końca, to bardzo ciekawie napisana książka, która zamiast pokazywać barwne uroki choroby, uświadamia o niej czytelnika i pokazuje trudy walki z codziennością.
Książka jest udaną próbą autora, pokazującą cierpienie wywołane przez własny umysł oraz naturę ludzką. Choć jest to dość ciepła historia, pokazuje punkt widzenia nastolatki cierpiącej na OCD.

Książkę zdecydowanie polecam każdemu, kto lubi realistyczne powieści. :)
Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Bukowy Las.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza