1.12.2017

Recenzja książki Rosemary Sullivan '' Córka Stalina''

Powieść autorstwa Rosemary Sullivan pt. '' Córka Stalina'' należy do jednej z trudniejszych powieści jakie miałam przyjemność dotychczas przeczytać.
Na katach powieści poznajemy nie tylko trudną historię życia tytułowej córki Stalina - Swietłany Ałłiłujewej, ale także jej matki Nadieżdy, która popełniła samobójstwo, gdy córka miała sześć i pół roku. Podczas czytania powieści, można odnieść wrażenie, że do tego  tragicznego czynu kobietę popchnęło nie tylko małżeństwo z dyktatorem, ale całe z nim życie.

W ZSSR Stalin był postacią, która uczyniła ze Związku Radzieckiego supermocarstwo i wygrała wojnę z nazistami.
Dla większości jednak była to osoba, będąca potworem odpowiedzialnym za lata terroru i gułagów.

Córka Stalina, Swietłana przez całe życie żyła ze świadomością bycia w cieniu ojca, który wyrządził innym tak wiele zła.

"(...Gdziekolwiek nie pojadę - na jakąś wyspę czy do Australii - i tak będę politycznym zakładnikiem nazwiska mojego ojca(...) " - [str.13] 

Dzięki czystkom, które Stalin przeprowadził w latach trzydziestych, ucierpieli nawet jego krewni, którzy zostali aresztowani lub straceni jako wrogowie obowiązującego wtedy systemu politycznego.
Oznacza to, że nikt - nawet z najbliższego otoczenia dyktatora nie mógł czuć się bezpiecznie.

Stalin, jako ojciec nie oszczędzał nawet swojej córki i jej ukochanego, skazał na 10 lat ciężkiej pracy w gułagu.

Z książki napisanej przez Rosemary Sullivan dowiadujemy się, że nawet śmierć Stalina, nie wiele zmieniła w państwie rosyjskim, w którym dochodziło do jeszcze bardziej tragicznych zdarzeń, niż za jego życia.
Przyjaciele Swietłany z kręgów literackich trafiali do obozów pracy, natomiast jej kolejny wybranek serca mimo, iż był umierający stał się ofiarą kolejnej rozgrywki politycznej. Dziewczynie zabroniono go poślubić.

Kiedy dziewczyna osiągnęła 41 lat, uznała, że jest to najlepszy moment na opuszczenie ZSSR i poprosiła ambasadę amerykańską w New Delhi o azyl polityczny. Było to podyktowane poszukiwaniem bezpieczeństwa i wolności, których tak bardzo jej przez całe życie brakowało.

W Ameryce, spełniła się jako pisarka, wydając '' Dwadzieścia listów do przyjaciela'', będących jej pamiętnikiem z 1963 roku. 

W końcu kobieta układa sobie życie rodzinne, jednak żadne z jej małżeństw nie przetrwało próby czasu. W wieku 45 lat urodziła Olgę, która choć trochę wypełniłą pustkę w jej sercu i tęsknotę za starszymi dziećmi pozostawionymi w Moskwie- synu Józefie i córce Katii. Służby KGB przez piętnaście lat zabraniały jej kontaktu z nimi.


Na kartach książki dowiadujemy się, że Swietłana opowiada o licznej rodzinie  w której się wychowała, czyli swoim przyrodnim rodzeństwie z pierwszego małżeństwa Stalina.
Jako dziecko zawsze była posłuszna ojcu z którym starała się mieć  nie wiele wspólnego, gdyż nie uznawała stosowanej przez niego przemocy.
Pomimo surowej dyscypliny, mile wspomina lata w których wraz z matką, jeszcze za jej życia mieszkała  w pałacu.

Wbrew pozorom, pomimo krzywd jakie Stalin wyrządził innym ludziom, troszczył się o swoją córkę, dla której po śmierci żony stał się ogromnym autorytetem. Mimo okoliczności, starał się być dobrym ojcem dla wszystkich swoich dzieci.


'' Córka Stalina'' to biografia Swietłany Ałłiłujewej, która niejednokrotnie była świadkiem brutalności swojego ojca. 
Fakt, iż bezustannie sprzeciwiała się ojcu, broniąc wartości w które wierzy świadczy o tym, że wbrew całemu złu, którego doświadczała była silną kobietą.

Atutem książki, jest lekkie pióro autorki, która sprawnie porusza trudne i bolesne tematy.
Lektura z pewnością zmusza do refleksji, intryguje i wyjaśnia wiele nieznanych faktów związanych z tematyką II Wojny Światowej, wobec których nie można przejść obojętnie.
Listy przytoczone w książce, pokazuję jakie relacje naprawdę łączyły ludzi ze sobą. Bardzo ważne są też zdjęcia, które pozwalają czytelnikowi na przeniesienie się w czasie do tamtych wydarzeń.

Gorąco polecam tą pozycję książkową wszystkim czytelnikom. Warto po nią sięgnąć, niezależnie od tego czy lubi się tematykę biograficzno- historyczną.
Książkę zrecenzowałam dzięku uprzejmości Wydawnictwa Znak Horyzont


fot. materiały wydawnictwa




29.11.2017

Zagadki kryminalno- detektywistyczne Sherlocka Holmes'a, czyli recenzja książki Artura Conana Doyle'a ''Pies Baskerville'ów''



Akcja książki autorstwa Artura Conana Doyle'a pt. ''Pies Baskerville'ów'' rozpoczyna się od zagadki kryminalno- detektywistycznej. 
U Sherlocka Holmesa zjawia się doktor Mortimer, który oczekuje rady w sprawie rodowej klątwy ciążącej na nowym dziedzicu dworu Baskerville’ów. Doktor wyjawia straszną legendę, która rozpoczynazłą klątwę, jest też bezradny w stosunku tajemniczej śmierci swojego przyjaciela – Karola Baskerville’a. Czy legenda okaże się czymś więcej?
Na miejsce posiadłości Baskerville’ów wyrusza Watson z nowym dziedzicem rodu Henrykiem. Tym razem on głównie prowadzi śledztwo posługując się jedynie wskazówkami Holmesa.



 Atmosfera książki posiada mroczny klimat i wyczuwalną atmosferę grozy. Jest pozycją książkową, którą dość lekko się czyta, zw względu na to, że została napisana w formie pamiętnika Watsona. Autor wprowadza czytelnika w klimat który sprawia, że książka staje się klasyką gatunku.
Autor bardzo barwnie przedstawia postać Sherlocka Holmesa, który swoim wizerunkiem oraz postawą nigdy nie zawodzi. Jest to postać posiadająca niecodzienną osobowość- bezczelny, sarkastyczny i czasami egoistyczny człowiek,który niewątpliwie idealnie wybiera momenty w których  jego interwencja przyniesie skutek, w z pozoru sytuacjach bez wyjścia.
fot. materiały wydawnictwa

Ponieważ książka napisana jest przystępnym językiem, bardzo przyjemnie się ją czyta. Dodatkowym walorem ''Psa Baskerville'ów'' są piękne opisy przyrody oraz ciekawe dialogi pomiędzy bohaterami książki.
Zdecydowanie polecam tą powieść, nie tylko dla miłośników  historii kryminalno- detektywistycznych.



















Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu MG

23.11.2017

Zapach Mazur czyli recenzja książki Katarzyny Enerlich '' Wiatr od Jezior''

Katarzyna Enerlich, autorka powieści '' Wiatr od jezior'' pochodzi z Mrągowa i świetnie oddała klimat warmińsko- mazurski. W swojej książce pokazała nie tylko malownicze jeziora i wsie, ale przede wszystkim ludzi i ich zmagania z codziennością życia.

Na kartach powieści trafiamy do wsi Selbongen. Chociaż nikt nie wie skąd tak właściwie pochodzi nazwa tej miejscowości, kiedy przybywają na jej tereny misjonarze z Niemiec, życie mieszkańców zmienia się, a oni poznają ''Księgę Mormona''.

Nowa wiara i nowa religia nie wszystkim odpowiada. Mamy przyjemność poznać Agatę, która zgodnie z obowiązującymi konwenansami przyjmuje chrzest w tej wierze i wychodzi za mąż. Mimo to, kobieta czuje się nieszczęśliwa i odnosi wrażenie tak, jakby żyła życiem, które nie należy do niej.
Ma marzenia, które nigdy się nie spełniają, a na domiar złego spotyka ją wielka tragedia, jaką jest śmierć syna, którego grobu pilnuje.


Drugą z bohaterek książki jest Anna Sołowiecka, będąca dziennikarką Głosu Mrągowa. W przeciwieństwie do pierwszej kobiety, jest młodą, energiczną i będącą w żywiole swojej pracy osobą.
Kiedy odczytuje wiadomość mailową o spalonych na kamieniu ofiarach, natychmiast rozpoczyna swoje prywatne śledztwo w tej sprawie.
Kobieta otrzymuje również wstrząsającą wiadomość o samobójstwie przyjaciółki. Podczas porządkowania mieszkania tragicznie zmarłej kobiety,odkrywa pewne fakty świadczące o tym, że nie było to samobójstwo, lecz morderstwo...

Chcąc rozwikłać tajemnicę śmierci przyjaciółki, podąża tym tropem. Kobieta nie jest świadoma jednak tego, że sama znajduje się w dużym niebezpieczeństwie. Podczas licznych rozmów z mieszkańcami, kobieta poznaje historię rodzin zamieszkujących wieś Zełwag i zaczyna rozumieć, że potworna zbrodnia, jakiej dopuścili się Rosjanie, doprowadziła do tego, że Ci ludzie boją się komukolwiek zaufać.

Lekki styl pisania autorki sprawia, że książkę, czyta się z przyjemnością.
'' Wiatr od Jezior'' jest to bardzo wartościowa pozycja, którą z czystym sumieniem polecam każdemu, ze względu na bogactwo opisów, ciekawe historie, oraz kreacje bohaterów, którzy dodają książce uroku. Piękne opisy przyrody, sprawiają, że czytelnik czuje się tak, jakby był obecny w opisywanych przez Panią Katarzynę Enerlich miejscach.

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa MG


fot. materiały wydawnictwa

Wydawnictwo MG
Autor: Katarzyna Enerlich
Tytuł: Wiatr od jezior
Data wydania: czerwiec 2017
Ilość stron: 320
ISBN:978-83-7779-410-4
cena 34,90

Wydawnictwo MG






21.11.2017

Randy Alcorn'' Odważni''- recenzja

Jeżeli zadajecie sobie pytanie, czy jesteście dobrymi rodzicami i poświęcacie swoim dzieciom tyle czasu ile potrzebują,
Jeżeli zastanawia Was jaka jest różnica między złym rodzicielstwem, wystarczająco dobrym i najbardziej skutecznym, proponuję Wam niesamowitą książkę, która wywarła na mnie ogromne wrażenie.
Na kartach książki mamy przyjemność poznania czterech policjantów,  bardzo odważnych, bohaterskich i ryzykujących swoje życie, aby łapać bandytów, a rodzinnie – nie radzących sobie z ojcostwem. 
W pierwszym rozdziale książki autor opisuje jak Nathan nie chce puścić kierownicy ryzykując swoje życie, aby ratować syna, ale czy w domu jest takim ojcem, z którego można brać przykład?
Drugi z policjantów Adam Mitchell jest ojcem Dylana i małej Emily. Wolna niedziela jest dla Adama bardzo stresującym dniem, bo jego dorastający syn nie chce iść do kościoła. W tajemnicy przed ojcem zażywa narkotyki, ale najbardziej na świecie Adam nie może sobie wybaczyć tego gdy jego córeczka prosiła go, aby z nią zatańczył, a on jej odmówił i już nigdy tego nie zrobił, bo pijany kierowca zabił mu córeczkę. 
Mimo to Adam przyszedł odwiedzić człowieka w więzieniu, który sprzedawał narkotyki jego synowi i który pod ich wpływem zabił jego córkę. Ogromnej odwagi wymagały od Adama odwiedziny w więzieniu. Odtąd podjął decyzję, że nie chce być dostatecznie dobrym ojcem i postanawia wprowadzić rewolucję również co do swoich kolegów z pracy. 
Książka zawiera także temat o ochronie dzieci nienarodzonych, czyli tak bardzo u nas aktualny.
Czy ochrona dzieci nienarodzonych nie jest naszym obowiązkiem?
Czy aborcja na życzenie (której  dziś domagają się kobiety) jest tym do czego dziś dążymy?
Mam nadzieję, że historia czwórki mężczyzn i ich rodzin zachęci Was do czytania Odważnych. Nasuwa mi się pytanie: W jaki sposób Odważni wpłyną na Ciebie?
Czy zmienisz coś w swoim życiu w relacjach ze swoją rodziną?
Z książki tej płynie też przesłanie wiary i miłości, wszak Jezus jest największym dobrem. On nie tylko może wybaczyć Ci twoje grzechy, ale również odmienić Twoje serce i przygotować je na przyjęcie Boga.
Autor pisze, że głupotą byłoby ufać, że wystarczy jedynie Twoja dobroć, aby pójść do nieba. Tylko Bóg może oczyścić nas poprzez Jezusa Chrystusa.
Autor rzuca Ci wyzwanie, abyś  wierze i uczciwości , którą przynosi Jezus pozwolił oddziaływać  na Twoje relacje z ludźmi, z własnymi dziećmi codzienne zwyczaje i środowisko pracy w taki sam sposób w jaki robili to: Adam, Nathan i Javier.
Zdecydowanie polecam tą książkę każdemu, niezależnie od jego wieku. Jest ona piękną i wartościową pozycją książkową, która pokazuje współczesnemu człowiekowi i czytelnikowi, co tak naprawdę jest lub powinno być w życiu najważniejsze.


Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Święty Wojciech






Odważni

20.11.2017

Zapowiedzi od Wydawnictwa Święty Wojciech

Pete Greig,
Modlitwa 24/7
 liczba stron: 400
 cena: 39,90 zł
 ISBN: 978-83-8065-062-6


Odmień swoje życie!
Ruch Modlitwy 24/7 staje się coraz bardziej znany i powszechny. Pierwsza sala modlitwy powstała w 1999 roku w hali magazynowej w Chichester
w Anglii. Dziś Modlitwa 24/7 jest obecna w kościołach, domach, slumsach, więzieniach i kampusach już w ponad połowie krajów na ziemi – jak dowiadujemy się z książki Modlitwa 24/7, która właśnie ukazała się nakładem Wydawnictwa Świętego Wojciecha.
Dla wielu chrześcijan modlitwa to wyłącznie obowiązek, który w codziennym życiu ma niewielkie znaczenie. Greig opowiada historię ruchu 24-godzinnej modlitwy: szczegółowo opisuje drogę, podczas której modlitwa przekształcała się z obowiązku w sens życia duchowego. Śledzi z bliska życie i posługę członków ruchu i przedstawia czytelnikom niezliczone świadectwa tego, jak Bóg odpowiada na modlitwy, zmieniając przy tym życie pojedynczego człowieka i całego społeczeństwa.
Modlitwa, misja i sprawiedliwość
Jak przekonuje autor – „Modlitwa musi przekuć się w działanie, dlatego ta książka opowiada o czymś więcej niż tylko o modlitwie i obecności. Mówi również o misji i sprawiedliwości”. Modlitwa potrafi się urzeczywistnić na tysiąc różnych sposobów, czego dowodem są świadectwa zawarte w książce. 
Modlitwa 24/7 będzie niezwykłym wsparciem dla wszystkich próbujących pogłębiać swoją wiarę poprzez nawiązanie relacji z żywym Bogiem, pomoże odkryć jak się modlić.
Bear Grylls o Modlitwie 24/7
„Pete Greig, mój przyjaciel, napisał ja po to, żeby pomóc zwykłym „brudnym” ludziom – takim jak ja – odnaleźć nieco więcej Bożej chwały i inspiracji. Modlitwa 24/7 to przejmująca, osobista i szczera historia o największej przygodzie życia. Została napisana z serca, ręką tytana modlitwy, którego kocham i podziwiam”.
O autorze:

Pete Greig – bestsellerowy autor książek, inicjator i założyciel Ruchu  Modlitwa 24/7, aktualnie obecnego w ponad połowie krajów świata. Jest pastorem w Emmaus Rd, Guildford w Anglii, wykłada w St Mellitus Theological College w Londynie. 





















Literatura dla dzieci i młodzieży :


Boże Narodzenie. Książka do kolorowania
Antonia Jackson, Felicity French

32 str., 200 x 213 mm, oprawa miękka, ISBN 978-83-8065-108-1, cena 7,90 zł

Potrzebujesz pozbyć się natłoku myśli, odsunąć stres, być kilka minut sam na sam z Bogiem?
Chwyć za kredki lub pisaki i nadaj barwy historii Bożego Narodzenia. Dzięki tej książce do kolorowania możesz rozważać je krok po kroku, scena po scenie – możesz stworzyć własną opowieść wigilijną.



Biblia w obrazach                          
Laureen Bouyssou 
32 str., 230 x 300 mm, oprawa twarda, ISBN 978-83-8065-095-4, cena 25,00 zł   
Książka zawiera 15 bajecznie kolorowych, dużych (dwustronicowych) ilustracji, przedstawiających wydarzenia ze Starego i Nowego Testamentu, które pozwolą dzieciom odkrywać Biblię, dobrze się przy tym bawiąc. Bogactwo szczegółów z pewnością przykuje uwagę małych czytelników lat. Towarzyszący ilustracjom komentarz biblijny ułatwi zrozumienie poszczególnych scen.
Książka przeznaczona dla dzieci w wieku 3-5 lat.



Opowieść o Bożym Narodzeniu  

Stephanie Jeffs, John Haysom,          

32 str., 220 x 250 mm,  oprawa twarda, ISBN 978-83-8065-014-5, cena 19,90 zł 

Oto historia, która wydarzyła się dwa tysiące lat temu: narodziło się Dziecię, Jego przybycie ogłosili aniołowie, rozradowani pasterze przybiegli do żłóbka. Po nich z darami przybyli mędrcy z dalekich stron. A matka Jezusa, Maryja, zachowywała te wszystkie wydarzenia w swoim sercu.
Ta pięknie zilustrowania opowieść o Bożym Narodzeniu przyniesie czytelnikom – małym i tym nieco starszym – dużo radości i pomoże zastanowić się nad jednym z najważniejszych świąt. Dla dzieci w wieku 6-12 lat.



17.11.2017

Dorota Vinet Siódmy sen - recenzja

Książka autorstwa Doroty Vinet pt.'' Siódmy sen'' intryguje już od pierwszej strony.
Autorka w sposób dość nietypowy pokazuje walkę o marzenia młodego małżeństwa, które metodą wielu prób i błędów, w końcu odnajduje swoje miejsce na ziemi.
 Remontując zabudowania starej farmy i dając jej nowe życie, są dumni i szczęśliwsi. Zupełnie nie przypuszczają, że gdzieś czyha na nich finansowe niebezpieczeństwo. Ceny dramatycznie spadają,a przyszłość na wsi,staje się coraz bardziej niepewna.
Jedynym wyjściem z całej tej trudnej sytuacji, jest integracja z innymi, młodymi rolnikami, co również okazuje się niełatwym zadaniem. 
 Mamy przyjemność poznać historię codziennych zmagań Cathy i Jeana, ich nowych przyjaciół i ludzi, których serca nie łatwo było im sobie zjednać.

Autorka w bardzo ciepły i sympatyczny sposób przedstawia miłość młodych małżonków, zawierane przyjaźnie, pomoc sąsiedzką i przełamywanie lodów. Bohaterowie od razu wzbudzają sympatię. Ich codzienność jest przyziemna, swojska i może właśnie dzięki temu tak bardzo bliska.
I ta codzienność jest przeplatana siedmioma innymi, krótkimi historiami, które są… snami głównej bohaterki.
Wyśnione historie są bardzo różne, a jedyną rzeczą łączącą owe sny jest zawsze dziewczyna o tym samym imieniu – odpowiedniku Cathy (a więc: Kate, Kasia, Kaisa, Kathleen, Catalina itd.). Akcja każdego ze snów dzieje się w innym kraju, a bohaterka zmaga się z innym problemem. I każda historia kończy się szczęśliwie, bohaterka odnajduje w sobie nowe siły i uparcie dąży do wyznaczonego celu.

Alter ego naszej Cathy zawsze odnajduje drogę do rozwiązania problemu. Trudno powiedzieć po co wprowadzono takie wątki do powieści. Z jednej strony ją urozmaicają, z drugiej wprowadzają lekki chaos. Sny mają zapewne dodawać siły naszej bohaterce w tym zmaganiu się z codziennością… A może autorka chciała pokazać ich wielką moc i znaczenie? Czy może własną nieograniczoną wyobraźnię? W sumie – ciekawy zabieg, choć miejscami nieco dziwny. Sny wydają się być pewnymi wskazówkami w życiu bohaterki, dodają jej pewności.Słuchanie siebie, własnej intuicji prowadzi Cathy także do dobrych rozwiązań codziennych.

Wszystko to, sprawia, że powieść jest aż do bólu codzienna. Szczególnie podoba mi się ukazanie zwyczajnej codzienności, wzajemnego dbania o siebie przez małżonków każdego dnia i stawianie czoła trudnościom.
 Przyjemnie się czyta opisy zwykłych czynności takich jak doglądanie i dojenie krów, czy pieczenie ciasta.
Także wyprawy do „miasta” dwóch przyjaciółek, celebracja rozmów przy kawie, czy herbacie, celebracja przyjaźni sprawia, że książka staje się mniej sztywna i przypomina codzienność, każdego z nas.

Pomimo, iż książka bardzo mi się podoba, w jej treści brakuje mi opisów francuskich krajobrazów i zagłębienia się w klimat tych miejsc.
Chociaż, książka opisuje uroki francuskiego rolnictwa uważam, że zdecydowanie jest powieścią uniwersalną, ponieważ problemy rolników tak naprawdę wszędzie są takie same, podobnie jak codzienność. Z drugiej strony mam wrażenie, że francuskie realia są autorce dobrze znane. Zwyczaje kulinarne, spędzanie wolnego czasu, czy pewne niuanse dotyczące kontaktów międzyludzkich, które obowiązują w tej części Francji.
Powieść jest ciepłą pochwałą walki z trudami codzienności. Napisana przystępnym językiem, sprawia, że czytelnik chce się wczuć w to, co czują bohaterowie powieści.
''Siódmy sen'' jest książką, która może wiele wnieść w nasze życie i dlatego zdecydowanie polecam ta pozycję książkową każdemu, niezależnie od wieku.
fot. materiały wydawnictwa

Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Novaeres

16.11.2017

Najwyższa pora na zmiany, czyli Katarzyna Ryrych ''Życie motyli''

Kiedy kobieta osiąga magiczną 50-tkę, w sensie dosłownym zaczyna tracić grunt pod nogami- zostawia ją ukochany mąż, jej syn się do niej nie odzywa i na dodatek musi mieszkać u krewnej, można by mieć wrażenie, że dzieje się istna tragedia.

Z drugiej zaś strony, może być to piękny początek czegoś ważniejszego. Początek drogi do odrzucenia tego co nie rozwija, do wyjścia ponad własne ograniczenia i znalezienia własnego miejsca w świecie.

Na kartach książki autorstwa Katarzyny Ryrych, zatytułowanej ''Życie motyli'' poznajemy kobietę po przejściach- Izydorę, która boryka się z trudami codzienności.

Ponieważ Kobieta nie potrafi dostrzec swojej prawdziwej wartości, za wszelką cenę próbuje dopasować się do otaczającej rzeczywistości- zazwyczaj z marnym skutkiem.

Nie jest błędem stwierdzenie, że książka Katarzyny Ryrych jest książką rozwojową.
Jest bowiem pozycją, która uczy dokonywania wyboru i kompromisów, tak aby spełniając wymagania otoczenia nie zatracić prawdziwych własnych oczekiwań.

Choć książka nie jest typem kobiecego poradnika, myślę że każda z nas, niezależnie od wieku znajdzie w tej książce jakąś życiową mądrość dla siebie.

'' Życie motyli'' to książka poruszająca serca do głębi. Pobudzająca do myślenia nad tematem asertywności, samotności i egoizmu.
Tej wyjątkowej samotności, kiedy to my sami tak właściwie mamy dość swojego towarzystwa.

Książka uczy, jak zerwać ze wszystkim tym co nas ogranicza i w pewnym rodzaju tłamsi. Prowokuje do zmiany, zaczynającej się często od małego kroku.

Zdecydowanie polecam tę pozycję każdemu, niezależnie od jego wieku.


Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego.





fot. materiały wydawnictwa


Wydanie: I
Data premiery: luty 2017
Format: 130x205 mm
Formaty: EPUB MOBI
Zabezpieczenia: watermark
Oprawa: broszurowa ze skrzydłami
Liczba stron: 288
ISBN: 978-83-08-06302-6

cena : 34,90



Image result for wydawnictwo literackie






3.06.2017

Rozmowy na trzech grabarzy i jedną Śmierć, Tomasz Kowalski- recenzja

Na kartach powieści autorstwa Tomasza Kowalskiego pt. ''Rozmowy na Trzech Grabarzy i jedną Śmierć''poznajemy urokliwy Cmentarz w Ponurej na południu polski, gdzie grabarze skąpani w morzu alkoholu i tytoniu są mistrzami ceremonii pogrzebowych, a w wolnym czasie wcielają się w role filozofów, rozprawiających o życiu. 
Tomasz-najstarszy z grabarzy, mądry, poszukujący odpowiedzi na nurtujące go wciąż pytania ukończył studia na Wydziale Filozoficzno-Historycznym. Nie mając pomysłu na życie trafił na cmentarz jako grabarz i pracował tam przez czterdzieści lat. ,,Cmentarz stał się jego życiem i sensem. Wiedział o nim wszystko. Znał każdego ze swoich podopiecznych, których osobiście układał w wykopanych przez siebie mogiłach..." Mieszkańcy Ponurej uważają go za filozofa i mędrca, a jego dwaj współpracownicy za mistrza i przewodnika.
Rysiek-absolwent liceum sztuk plastycznych. Więcej miał z rzemieślnika niż artysty. Uwierała mu atmosfera Wydziału Promocji w Ponurej i zatrudnił się na cmentarzu. 
Młody-uczeń pełen zapału do pracy pytający ciągle swojego mistrza o arkana pracy grabarza. Młody chłopak jest jeszcze naiwny i nieprzygotowany do życia.
Śmierć-klasyczna, ponura, stara, trochę przerażająca, pozbawiona dostojeństwa, zmęczona i wyrachowana żali się często na nadgorliwość lekarzy i rozwój medycyny. Lubi sobie pogadać z Tomaszem, który stara się ją nakłonić, by wyjawiła mu tajemnicę życia po śmierci.
Cmentarz w Ponurej to dość dziwne, ale i urokliwe miejsce.Oprócz biura i szatni był tam też ,,kopidolski salon", gdzie znajdowało się mnóstwo książek, które znosił Tomasz. W tym ,,salonie" trzej panowie i śmierć prowadzili dysputy o sztuce, niespełnionych artystach, samobójstwach, nuworyszach, lokalnych milionerach, patriotyzmie, ideałach, systemach wartości, istocie diabła i Boga, machinie społecznej ewolucji i wielu innych sprawach. Panowie i śmierć oraz odwiedzający ich goście wymieniają się bardzo trafnymi spostrzeżeniami dotyczącymi życia i śmierci, uświadamiają Młodego, krytykują świat pozorów i hipokryzji, czasem straszą i przekomarzają się ze śmiercią. 
,,Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć" to wciągająca, inteligentna i nieszablonowa proza pełna symboli i ukrytych znaczeń.  Jest napisana bardzo zabawnym językiem, przez co niejednokrotnie wywoływała na mojej twarzy uśmiech.Czyta się rewelacyjnie, bo ironia zastosowana przez autora ma charakter niezwykle wyważony. Surrealistyczny klimat, mądre dysputy, obalanie mitów i refleksja nad życiem to dodatkowe atuty tej powieści.  Uważam, że jest to lektura warta przeczytania przez każdego, niezależnie od jego wieku i poglądów dotyczących śmierci.



Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć
fot. materiały wydawnictwa





















Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG
 




Tytuł: Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć
Autor: Tomasz Kowalski
Wydawnictwo: MG
Data wydania: 29 marca 2017 r.
Liczba stron:304
Wymiary:145×205, oprawa twarda
Cena okładkowa 34,90 zł
ISBN: 978-83-7779-399-2

Pod Słońcem Prowincji.Zapiski z prostego życia.Potrawy z ziemi i pór roku- Katarzyna Enerlich

Cztery pory roku. Każda inna,  jednak każda niesamowita. Wiosna jest czasem kiedy młode roślinki dopiero budzą się do życia, pędzą do światła, wyciągają małe kiełki z błotnistej ziemi. Lato natomiast to ten szczególny czas gdy Słońce rozgrzewa stęsknioną za ciepłem ziemię, nabieramy życiowej energii, chce nam się żyć i pokonywać trudności. Jesień to czas zarezerwowany dla kolorowych liści spadających z drzew i zupy z dyni, natomiast Zima to taki magiczny czas gdy wszystko otulone jest białymi połaciami śniegu.   Pory roku pulsują i przechodzą jedna w drugą.
 
 
Katarzyna Enerlich w swojej książce pt. ,,Pod słońcem prowincji. Zapiski z prostego życia. Potrawy z ziemi i pór roku" zachęca do prostego życia w zgodzie z rytmem natury. Za pośrednictwem książki zaprasza Czytelników do swojej prowincji-na Mazury. Snuje nić opowieści związanych z tym regionem. Przywołuje legendy, historie wsi i miasteczek, a także prawdziwe opowieści. Ludzie odejdą, ale te spisane historie pozostaną, będą pamięcią o dawnych Mazurach. Niektórych miejscowości, w których tętniło kiedyś życie już nie ma. Wspomina poetów i innych twórców, którzy byli zafascynowani tym regionem Polski i dawali temu upust w swojej twórczości.
Katarzyna Enerlich ,,utwierdza w przekonaniu, że to, co najzdrowsze, jest najbliżej nas. Przy drodze, na łące, na zapomnianych rozstajach i rozłogach" i zachęca do picia ziołowych naparów oraz wykorzystywania darów natury w dbaniu o swój wygląd.
 ,,Tuż za miedzą świat smakuje inaczej niż w zakorkowanym mieście. Każda pora roku niesie inny zapach, dzięki któremu da się je odróżnić. Jednak nie trzeba mieszkać na prowincji, żeby to zauważyć. Można mieszkać w sercu miasta. Wystarczy tylko od czasu do czasu zanurzyć się w podmiejską zieleń, jednocześnie codziennie pielęgnując w sobie prostą miłość do natury". Zachęca do praktykowania zdrowych nawyków żywieniowych, codziennych ćwiczeń, pozytywnego myślenia i jedzenia smacznych i zgodnych z porami roku potraw. Najtrudniejszy jest pierwszy krok we wszystkich zmianach, a kolejne staną się już czymś naturalnym. 
,,Przestanę szukać wymówek, by czegoś nie zrobić, a znajdę do tego pretekst." Autorka, w zwykłych czynnościach dnia codziennego odkrywa radość,a z pozoru proste życie, niesie prawdę o tym, że można je stworzyć wszędzie tam, gdzie jesteśmy. Każdy, najmniejszy dzień może sprawić,że poczujemy się szczęśliwi.
Książkę można sobie dawkować, czytać fragmenty i zamyślić się nad cudownością życia. Można do niej wracać wielokrotnie i korzystać z umieszczonych w niej przepisów na proste potrawy, czy zabiegi kosmetyczne. Można ją wykorzystać do pogłębienia wiedzy o Mazurach przed wyjazdem na wakacje i odpoczynek w tym regionie. 
Autorka opisuje swoje życie we wsi mazurskiej jakby rozmawiała z przyjaciółką przy herbatce z pokrzywy i wymieniała się z nią spostrzeżeniami o świecie, o tym co się wydarzyło, o sprawdzonym daniu na obiad, o maseczce na twarz...jak to kobiety:) Wszystko opisane pięknym, plastycznym językiem. Zamieściła też wiele opowieści i przepisów nadesłanych jej przez Czytelniczki.
W każdym z nas wraz z upływającym  czasem rodzi się tęsknota za unikalną prowincją i naturą a książka Katarzyny Enerlich pozwala nam tej prowincji i natury doświadczyć.
Zdecydowanie polecam .
 
fot. materiały wydawnictwa
 
 
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG
 
 
Tytuł: Pod słońcem prowincji. Zapiski z prostego życia. Potrawy z ziemi i pór roku
Autor: Katarzyna Enerlich 
Cykl: Prowincja pełna... (tom 8)
Wydawnictwo: MG
Data wydania: lipiec 2015
ISBN: 9788377792681
Liczba stron: 400
Kategoria: literatura współczesna 
 
 

Życie jest złudzeniem. Katarzyna Enerlich ''Prowincja pełna złudzeń''- recenzja

,,Czas przypomina śnieżną kulkę. Tyle w niej pojedynczych gwiazdek, które rozłożone jedna obok drugiej przykryją kawał miejsca, a jeśli je zlepić w całość - ledwo w garść się zmieszczą."
  Na kartach książki autorstwa Katarzyny Eerlich pt.'' Prowincja pełna złudzeń'' poznajemy dalsze losy Ludmiły, która przekonuje się, że Zygmunt  z którym wiązała nadzieję na ułożenie sobie życia nadużywa alkoholu. Znajduje go brudnego i nieprzytomnego w domu, gdzie od kilku dni pił w samotności. Podejmuje decyzję, że sama musi zadbać o siebie i swoją sześcioletnią córeczkę Zosię. Mimo, że kocha Zygmunta, nie chce zamartwiać się , że coś po kryjomu wypił, że będzie ją ciągnął za sobą na dno. Nie zamierza podawać mu ręki i mówi mu o tym, ale radzi żeby uporządkował swoje życie zanim będzie na to za późno. 
 
Główna bohaterka książki, po raz kolejny w życiu cierpi, ale mimo to nie zamierza zmienić swojej decyzji. Wie dobrze, że ból z czasem minie.

,,Miłość, sięgnąwszy bruku, leżała  teraz pobita, poraniona, niepotrzebne kawałki wciąż jeszcze walały się  wokół mnie. Zasuszone herbaciane róże, zaplątane w skrzynce maile, odpryski wspomnień, które od czasu do czasu powracały obudzone muzyką, wierszem, widokiem, zapachem. Czekałam, aż to wszystko powoli rozwieje wiatr niepamięci."
Ludmiła wraca do życia . Zajmuje się organizowaniem turnusów w pensjonacie ,,Baba Jaga" i warsztatów z jogi. Pracuje w ogrodzie, przygotowuje Zosię do szkoły, czyta książki, a w wolnych chwilach samotnie jeździ rowerem na miejscowe łąki.  Jest dla swojej córki nie tylko wsparciem, ale przede wszystkim matką i ojcem.
Pochłonięta codziennością i obowiązkami zaczyna odbudowywać swoje nadzieje na udane życie po śmierci męża i jego zdradzie, a także po zawiedzionych nadziejach związanych z kolejnym mężczyzną w jej życiu-Zygmuntem.
Na jednym ze spotkań z bibliotece w Zdzieszowicach poznaje Arthura Schultza, który okazuje się być spokrewniony z Zygmuntem. Niespodziewane spotkanie zapoczątkowuje ciąg nowych wydarzeń w życiu Ludmiły.
,,Prowincja pełna złudzeń" to opowieść o  bardzo prawdziwej codzienności, która dotyka każdego z nas. Poetycki język i zachwyt nad światem w wykonaniu Katarzyny Enerlich, czyni ją magiczną, a każdy dzień i nawet błahe czynności są maleńką cegiełką naszego życia.
  Choć złudzenia Ludmiły całkowicie się rozwiały, dały też początek nowym doznaniom i uświadomiły głównej bohaterce, że sama musi walczyć o swoje szczęście w życiu.
W ,,Prowincji pełnej złudzeń" można odnaleźć charakterystyczny styl pisania Katarzyny Enerlich. Historia Mazur przeplata się z prawdziwymi opowieściami nadesłanymi przez Czytelników i fikcją literacką. Powieściowy Arthur Schultz jest postacią fikcyjną, ale inspirowaną Arthurem Schulwitzem ze Zdzieszowic-rzeźbiarzem, poetą, muzykiem. Autorka zgrabnie wplotła w treść powieści jego historię życia.

Powieść Katarzyny Enerlich pt. '' Rzeka ludzi osobnych'' jest kolejną powieścią tej autorki, którą z czystym sumieniem polecam każdemu. Dostarcza ona nie tylko pozytywnych wrażeń, ale przede wszystkim dodaje wiary we własne siły, pobudza do działania i świadomego przeżywania każdej chwili w życiu.
 
 
fot. materiały wydawnictwa

 Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG

Tytuł: Prowincja pełna złudzeń 
Autor: Katarzyna Enerlich
Cykl: Prowincja pełna... (tom 8) 

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania: 22 października 2015
ISBN: 9788377793244
Liczba stron: 256
Kategoria: literatura współczesna