02.07.2018

Ann Voskamp '' Tysiąc darów'' o sztuce codziennego szczęścia

"(...) Strach jest jak struna z fortepianu, która wrzyna się w nadgarstki,
jak życie zakute w kajdany, które ranią głęboko, 
dłonie w spazmie zaciskają się w kontrolujące pięści. 
Strach nie pozwala życiu wzrastać. Muzyka zamiera, a radość odpływa. 
Żyłam przyduszona."
 Na kartach książki autrostwa Anna Voskamp pt. '' Tysiąc darów'' przekonujemy się o kruchości życia, które wraz  z biegiem czasu bardzo często niepostrzeżenie ulatuje.
Może być ono przepełnione wieloma chwilami, które będziemy chcieć pamiętać lub o których będziemy chcieć zapomnieć. Podobnie przepełnione jest różną gamą uczuć od tych radosnych po te najsmutniejsze.
Zdarza się, że jest niedoceniane, a spojrzenie na nie zmienia się wraz z tragedią,której człowiek doświadcza. W jej obliczu, człowiek zadaje sobie tysiące pytań, a w szczególności zastanawia się- Dlaczego ja? 
Podobne dylematy od wielu lat nurtowały autorkę, będącą żoną farmera i matką sześciorga dzieci, które osobiście kształciła. Jako żona i matka starała się doskonale radzić sobie z macierzyństwem i codziennością i wreszcie pewnego listopadowego dnia przeżyła traumę, która przez wiele lat nie mogła jej opuścić.

Było to najsmutniejsze wydarzenie, które ją spotkało - furgonetka przygniotła jej małą siostrzyczkę, która wyszła na polną drogę w poszukiwaniu kotka.
Nic nie było w stanie utulić rodzierajacego duszę siostrzanego  i rodzicielskiego bólu.

To wydarzenie dało początek lękom, agorafobii i koszmarom nocnym Ann.
Któregoś dnia cała sytuacja się odmieniła i kobieta poczuła nagły przypływ woli życia.
Ponieważ nie wiedziała od czego zacząć, z pomocą przyszła jej przyjaciółka, Linda, która zleciła jej sporządzenie listy tysiąca darów...
Samo tworzenie listy stało się dla kobiety przyjednością i jednocześnie pewnego rodzaju nauczką. Stanowiło przerwę od prac domowych, obowiązków i lektury Pisma Świętego dostarczającego kobiecie niesamowitego ukojenia i odpowiedzi na trudne pytania.

Pomimo troski swoich najbliższych, kobieta wciąż była pełna lęku o przyszłość i każdy nowy dzień.

Dzięki liście tysiąca darów, Ann nabrała pewności siebie i zmuszona przez przyjaciółkę podjęła próbę zmiany nastawienia do życia, uśmiechania się i czerpania radości z każdej najmniejszej chwili życia- chociażby smaku tostów z dżemem na śniadanie.
  To między innymi te momenty pozwoliły na odzyskanie wiary, nadziei, zachwytu i wdzięczności, dzieki którtm kobieta uzyskała odpowiedzi na nurtujące ją pytania.
'' Tysiąc darów'' jest śliczą powieścią autobiograficzną, która składa się z wielu wspomnień, przemyśleń, przeżyć, analiz i własnych doświadczeń autorki. Jest to lektura niezwykle wartościowa i zawierająca w sobie duży ładunek emocji.
Jest to niezwykle osobisty przekaz autorki mający na celu uświadomienie znaczenia życia i motywowanie do czerpania radości z każdej jego chwili.
Poprzez tą opowieść, autorka miała na celu uświadomienie czytelnikowi, że życie nie jest bajką i niejednokrotnie rzucając nam przysłowiowe kłody pod nogi nieoczekiwanie potrafi zmienić bieg wydarzeń na najmniej spodziewane. Autorka w pewnym stopniu uczy każdego z nas jak cieszyć się z drobnych rzeczy.
'' Tysiąc darów''  w swoim stylu bardzo przypomina mi książkę C. S Lewisa '' Zaskoczony radością'' ponieważ autorka wspomina tutaj również o swojej niepewności i docieraniu do tego dlaczego została tak doświadczona przez Boga.

Pomimo licznych niepewności autorki, jest to historia pokazująca że śmierć jest nieodłącznym elementem życia, który należy zaakceptować. 
Jest piękną historią, która pokazuje, że pomimo wielu lęków można dostrzec najpiękniejsze elementy życia, jeśli się tylko chce.

Książka wzrusza i porusza jednocześnie najczulsze struny serca. Jest to pozycja książkowa, którą polecam nie tylko osobom wierzącym, ale wszystkim tym który podobnie jak autorka zastanawiają się nad istotą życia i trudnymi doświadczeniami.

Jako Psycholog, bardzo polecam ją osobom znajdującym się w depresji w celu zrozumienia, że Pan Bóg nie obarcza człowieka ciężarem, z którym wiedziałby że nie jest on w stanie sobie poradzić, i pozwala na trudne doświadczenia po to aby pokazać człowiekowi, że zawsze jest przy nim, pomimo wielu wahań i pytań typu - Jak to możliwe że Bóg istnieje, skoro ja tak bardzo cierpię?''

http://www.esprit.com.pl/images/okladka/500/1/0/0/0/592.jpg
fot. materiały wydawnictwa
 Ann Voskamp Tysiąc darów. O sztuce codziennego sczęścia
Tłumaczenie:
Edyta Stępkowska
EAN 9788365847669
ISBN: 978-83-65847-66-9
Format 130x200 mm
Stron 296
Data wydania 2018-05-21
Oprawa broszurowa, wydanie II
 Cena: 29,90


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Esprit



6 komentarzy:

  1. Mmsowadziewczyna2 lipca 2018 14:45

    Bardzo fajny blog, a ta książka mnie wzruszyła. Ciekawie napisałaś tą recenzję, więc myślę że będę chciała ją przeczytać.

    Pozdrawiam Cię Kasiu

    Gosia B.

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki jest świat :) Przeczytaj, nie pożałujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosiu B,
    Bardzo dziękuję za ciepłe słowa i odwiedziny na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To Twój nowy blog? A ten Szept stron?

    OdpowiedzUsuń
  5. Izabela Łęcka- Wokulska :) Blog zmienił jedynie nazwę :)

    OdpowiedzUsuń