24.03.2019

Tajemnice i Dziedzictwo czyli Grzegorz Gołębiowski '' Dziedzictwo'' - recenzja

Nie wiem czy pamiętacie Państwo moją opinię o pierwszej książce Grzegorza Gołębiowskiego pt. ''Cień przeszłości''?. Dzisiaj zachęcam Was do poznania dalszych losów bohaterów pierwszej powieści i pragnę dodać, że podobnie jak pierwszą, tak i drugą książką jestem naprawdę zachwycona. Dlaczego? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią o książce :).

Na poczetek zanim przejdę do pełnego meritum odnośnie książki z czystym sumieniem przyznam, że bardzo lubię gatunek jakim jest kryminał. Dodatkową rzeczą, która wpłynęła na chęć przeczytania książki jest wątek historyczny.  Bardzo ciekawiły mnie również dalsze losy Adama Floriańskiego, będącego pasjonatem genealogii. Z zawodowego punktu widzenia natomiast, ciekawił mnie wątek kryminalistyczny i psychologiczny ;).

Na kartach książki powieści pt '' Dziedzictwo'' autorstwa Grzegorza Gołębiowskiego możemy poznać dalsze losy Adama Floriańskiego, który tym razem podejmuje się zadania odnalezienia przodków pewnego zamożnego biznesmena z USA. W swoich poszukiwaniach mężczyzna dociera do małej miejscowości położonej na Mazowszu zwanej Sadowne. 

Podobnie jak w poprzedniej powieści Autora nie zabraknie tajemniczej informatyk Anny i wątku kiełkującego między nimi uczucia. Żeby było ciekawie, w odkrywaniu dalszych tajemnic przeszłości, ktoś będzie starał się im mocno przeszkodzić.

Pomimo traktowania o przeszłości, czyli tym co juz było powieść autora jest bardzo aktualna na czasie. Pokazuje bowiem jak bardzo urazy, wstyd i plotki na temat rzekomych skarbów, mogą wpłynąć na dalsze nasze życie.

W kwestii wątku kryminalistycznego, jako czytelnicy możemy obserwować poszukiwanie sprawcy zamordowanego w tajemniczych okolicznościach blogera z Warszawy. Dowody zgromadzone przez Komisarza Piotra Mączyńskiego rzucają na całą sprawę nowe światło.

Z psychologicznego punktu widzenia, książka pokazuje mechanizm powstawania intryg i tego jak zgubne mogą być one w swoich konseksencjach.

Podsumowując '' Dziedzictwo'' to bardzo dobrze napisany polski kryminał :) Z przyjemnością sięgnę po kolejne pozycje autora, jeżeli kiedyś w przyszłości powstaną.

Z czystym sumieniem polecam, nie tylko pod względem kryminalnym :) 

Katarzyna Oberda  





Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res :)



 















23.03.2019

O Macierzyństwie, Dzieciach i Wyczerpaniu czyli Gill Sims '' Dlaczego mamusia pije?. Pamiętnik wyczerpanej mamy''- recenzja

Książka autorstwa Gill Sims o dosyć intrygującym tytule '' Dlaczego mamusia pije'' zaciekawiła mnie od pierwszego momentu kiedy dowiedziałam się  o jej istnieniu. Chociaż sama nie posiadam jeszcze pociech :) mam przyjemność obserwowania funkcjonowania matek, dzięki pracy jako Psycholog właśnie z dziećmi.A dzieci jak to dzieci, żywe srebra- potrafią dać nieźle w kość.
Czy książka sprostała moim oczekiwaniom i wyobrażeniom o niej?, przekonajcie się Państwo czytając tą opinię :).


'' Dlaczego mamusia pije?'' pomimo jak myślałam psychologicznego portretu uzależnienia zapracowanej i zmęczonej życiem matki, której tak naprawdę nic się nie chce, w żaden sposób nie dotyczy tego problemu. Jest to opowieść, będąca bardzo lekko napisanym pamiętnikiem matki, która jest kobietą na pełen etat realizującą się nie tylko zawodowo ale prywatnie. W żadne sposób nie jest to typowa matka- Polka, a kobieta z dużą ilością energii życiowej i marzeń.

Co szczególnie spodobało mi się w portrecie psychologicznym kobiety,to jej zdrowy dystans do życia i tego, co dzieje się w około. To właśnie chyba dzięki posiadaniu tego dystansu i zdrowego rozsądku, pomimo różnych sytuacji nie zaburzyła ona swojego miru rodzinnego.

Z psychologicznego punktu widzenia, jest to bardzo dobrze i realistycznie napisana książka na temat przeżyć kobiety, która tak naprawdę nie ma nawet czasu dla siebie, aby odpocząć. Bardzo fajną rzeczą jest szczerość autorki w opisie przeżyć tytułowej matki. Chociaż chwilami odnosiłam wrażenie, że dla wspomnianej w tytule kobiety, alkohol jest lekiem na całe zło, starałam się jej nie oceniać, a spróbować zrozumieć, że przecież również potrzebuje ona odpoczynku i chwili dla siebie.
Pytanie tylko czy koniecznie musi być to chwila z kieliszkiem? Czy nie lepiej skupić się na rozwoju swoich pasji, poczytać lub obejrzeć coś ciekawego? Autorka dzięki swojej książce, bardzo fajnie pokazuje, że rozwiązania które według nas mogą wydawać się dobre, niekoniecznie takie muszą być  w oczach innych kobiet- matek.  To co mnie rozczarowuje to brak odpowiedzi na pojawiające się problemy w wychowywaniu dzieci i tak naprawdę nie zbyt szczere nawiązanie do parentingu. Szczerze, oczekiwałam czegoś bardziej konkretnego i nie podchodzącego pod zwykłą obyczajówkę.

Zdecydowanym plusem książki, pomimo licznych nawiązań do tematyki rodzicielstwa jest je prosty, humorystyczny, zrozumiały i niewydumany język. Zdecydowanie jest to to, co pozwala na szybkie przebrnięcie przez książkę. W postawie opisywanej matki nie podobało mi się zbyt luzackie podejście do wychowywania swoich dzieci i rodzicielstwa. Wiadomo, jakiś luz musi być, ale są też granice wszystkiego.


Podsumowując, '' Dlaczego mamusia pije'' jest bardzo dobrze napisaną książką, która  pokazuje, że każda kobieta, pomimo bycia matką potrzebuje także tego aby być troszeczkę odciążoną  od codziennych obowiązków i mieć chwilę dla siebie. Udowadnia także, że brak odpoczynku prowadzić może tak jak w przypadku naszej tytułowej bohaterki do frustracji i poszukiwania ucieczek. Tylko w co? I czy Alkohol to dobre rozwiązanie na przyszłość? 

Ze względu na głęboki przekaz i pobudzenie do refleksji, książkę polecam nie tylko matkom :) i kobietom planującym zostanie nimi, ale każdej kobiecie niezależnie od jej poglądów. 
Książka wiele wyjaśnia i wielu z nas może pomóc.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu Harper Collins




Liczba stron: 352
Oprawa miękka
ISBN: 9788327640109
Premiera: 2019-02-13
Cena: 38,99


Możliwość kupienia na stronie Wydawnictwa:

http://www.harpercollins.pl/ksiazka,4330,dlaczego-mamusia-pije-pamietnik-wyczerpanej-mamy.html

Logo Harper Collins

21.03.2019

Poruszenie, Bezradność i Strach... czyli Wojciech Tochman '' Pianie kogutów, płacz psów''

Książka autorstwa Wojciecha Tochmana pt. '' Pianie kogutów, płacz psów'' będąca zbiorem reportaży autora wywołuje we mnie duży emocjonalny rollercoaster. Od pierwszych stron bowiem poruszyła mnie wieloma wstrząsającymi faktami, okrucieństwem i niesprawiedliwością, którą nie jest tak łatwo zrozumieć, a co dopiero przełknąć. Jest to książka dla osób o mocnych nerwach i jednocześnie bardzo realnie pokazująca świat biedy, ludobójstwa i tego że bogaci dzisiejszego świata, budują właśnie na kambodżańskim nieszczęściu. Jest to publikacja mocna i jak na reportaż przystało, realna aż do szpiku kości.



Na kartach reportażu pt. '' Pianie kogutów, płacz psów'' Wojciech Tochman pokazuje realia życia w Kambodży, która jest państwem o ustroju totalitarnym. To właśnie ten ustrój narzuca biedę, często niezawinione cierpienie i pokazuje że sprawiedliwość jest pojęciem kompletnie nieistniejącym. Co więcej udowadnia, że pomimo obalenia  Czerwonych Khmerów, grzechy przeszłości wciąż dają o sobie znać w kolejnych pokoleniach.

Z psychologicznego punktu widzenia, '' Pianie kogutów, płacz psów'' pokazuje  nie tylko mechanizm spustoszenia jakiego dokonały konflikty zbrojne, ale przede wszystkim mechanizm likwidacji elit intelektualnych.Autor udowadnia, że pojawiające się problemy, prowadzą do całkowitego zaniku ludzkich odruchów w drugim człowieku. Tym, co szczególnie przykuło moją uwagę z perspektywy mojego zawodu, jest problem istnienia chorób psychicznych wśród kambodżańskiej ludności.

Wojciech Tochman bardzo realnie pokazuje czytelnikom, że kompleksowa opieka psychiatryczna tak naprawdę w tym kraju jakim jest Kambodża nie istnieje, bowiem znacznie przekracza możliwości finansowe rodzin, a każda inna forma leczenia na własną rękę, doprowadza do niedożywienia, wyniszczenia organizmu i pogardy. Co więcej wśród tamtejszej ludności zanikają więzy rodzinne, bowiem każdą osobę chorą izoluje się od normalnego społeczeństwa.
Z czysto ludzkiej perspektywy jest to nie tylko niehumanitarne podejście, ale przede wszystkim oparte na wierze w zabobon, że po śmierci takiego człowieka chorego psychicznie dzięki izolacji od reszty społeczeństwa, jego duch odchodzi gdzieś daleko...


Z punktu widzenia językowego reportaż Wojciecha Tochmana napisany jest w sposób prosty, ale jednocześnie szorstki i w głównej mierze skupiający na wywołaniu u czytelnika emocji. Dzięki selektywności wybranych przez Autora faktów, czytelnik nie nudzi się, a wręcz czeka na kolejną dawkę informacji.

Podsumowując, '' Pianie kogutów, płacz psów'' jest książką bardzo mocną w przekazie, niosącą przesłanie iż tym co może nas skutecznie podzielić są nie kilometry i dystanse, ale przede wszystkim podejście do drugiego człowieka... Uważam, że akurat ta książka, powinna być obowiązkowo w biblioteczce nie tylko osób dorastających, często nieświadomych realnej problematyki XXI wieku, ale także dorosłych gdyż im, może pomóc zmienić myślenie w wielu kwestiach. Uważam, że jest to bardzo dobrze i niezwykle realnie napisany reportaż, oparty na poruszających faktach.


Ksiażkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwo Literackie :)


Wydanie: I
Data premiery: luty 2019
Format: 123x194 mm
Formaty: EPUB MOBI
Zabezpieczenia: watermark
Oprawa: twarda
Liczba stron: 224
ISBN: 978-83-08-06831-1
Cena: 38,00












https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/5000/Pianie-kogutow-placz-psow---Wojciech-Tochman




20.03.2019

O granicach znajdujacych się w każdym z nas czyli Jakub Sobczyk '' Na granicy''- recenzja

Książka autorstwa Jakuba Sobczyka pt. '' Na granicy'' jest bardzo fajnie napisanym fantasy z dobrze nakreślonym watkiem psychologicznym, który opowiada o lękach i trudnych emocjach, których tak naprawdę może doświadczać każdy z nas. Choć w opisie książki jest napisane, że '' nie ma znaczenia czy wierzysz w duchy. Ta książka sprawi, że nie będziesz mógł przestać o nich myśleć'' nie ma nic wspólnego z istotami nadprzyrodzonymi.  Co w takim razie ma nas przestraszyć? Zapraszam do zapoznania się z dzisiejszą recenzją :).


Na kartach powieści autorstwa  Jakuba Sobczyka pt. ''Na granicy'', jako czytelnicy mamy możliwość zapoznania się z czterema krótkimi opowieściami na temat stanów często doświadczanych przez każdego z nas.  Choć najbardziej spodobała mi się opowieść pt. Wycieczka, zapewniam Was, że każda z opisywanych historii jest równie wartościowa.


Pierwszą wspomnianą przez Autora historią jest '' Carl''. Opowiada ona o historii mężczyzny, który zmaga się z procesem podwójnej żałoby, w związku ze śmiercią żony i syna. Ponieważ nie radzi sobie z całą sytuacją, myśli że jedynym skutecznym rozwiązaniem jest samobójstwo.

Kolejną natomiast jest historia zatytułowana '' Chatka'', opowiadająca o tajemniczym miejscu odnalezionym w lesie przez zmarłego właściciela pamiętnika w którym to właśnie to miejsce zostało opisane.

Trzecia  pt. '' Wycieczka'' nawiązuje do górskiej wyprawy piątki studentów. To właśnie Ci młodzi ludzie mają cały czas wrażenie, że ktoś ich obserwuje i uparcie śledzi.

Ostatnią z historii jest '' Zły duch''. Tytułowy zły duch dotyczy zabobonnych ludzi ze wsi, którzy z jakiegoś powodu nie darzą sympatią ciężarnej Dziuni.


Z psychologicznego punktu widzenia ''Na Granicy'' to bardzo dobrze napisana fantasy zawierające wątek psychologiczny, który pokazuje nie tylko naturalne emocje towarzyszące człowiekowi takie jak strach i związana z nim niepewność. Jako czytelniczka, odnoszę wrażenie że tytułowa granica, dotyczy granicy naszego człowieczeństwa i absurdów związanych ze stereotypowym myśleniem. Powinniśmy nie bać się duchów, ale samych siebie, bo często nie mamy świadomości jak nasze myślenie i postawy życiowe mogą zaszkodzić nie tylko nam samym ale innym. Co więcej, Autor w swojej książce udowadnia, że nie warto każdego przesądu i tego co mówią ludzie, traktować w sposób poważny.

Z punktu widzenia językowego, zdecydowanym plusem książki jest jej  zrozumiałość i brak specjalistycznych, niemalże słownikowych pojęć trudnych do zrozumienia dla laika, nie posiadającego psychologicznego wykształcenia. W książce, nie zauważyłam żadnych niepokojących mnie niedociągnięć.

Zdecydowanie polecam nie tylko miłośnikom fantastyki i wątków psychologicznych ale każdemu. Uważam bowiem, że powieść zawiera w sobie bardzo uniwersalne i ponadczasowe przesłanie. Takie właśnie książki, najbardziej lubię :)

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novaeres.






 
Rodzaj literatury:
Fantasy
Format:
121x195, skrzydełka
Wydanie:
Pierwsze
Liczba stron:
180
ISBN:
978-83-8147-204-3
Rok wydania:
2018

Cena: 26,99

https://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=na_granicy,druk



18.03.2019

O seksualności słów kilka czyli Adam Węgłowski '' Wieki bezwstydu''- recenzja

Książka autorstwa Adama Węgłowskiego pt. '' Wieki bezwstydu. Seks i erotyka w starożytności" chociaż ma dosyć specyficzną tematykę, jest bardzo ciekawą pozycją książkówą, pobudzającą do refleksji nad kwestiami relacyjno- cielesnymi.  Autor dzięki swojej publikacji stara się nie tylko zmienić mylny i stereotypowy pogląd na temat kwestii erotyki i seksu w świecie starożytnych Greków i Rzymian. Chociaż początkowo książka sprawia wrażenie publikacji naukowej, autor nie wdaje się w żaden sposób w naukową polemikę. Zachęcam do zapoznania się z moją opinią na temat książki.


Adam Węgłowski na kartach książki pt. '' Wieki bezwstydu'' pokazuje mylny sposób myślenia na temat seksualności starożytnych Greków i Rzymian. W kolejnych rozdziałach pokazuje realia życia seksualnego Greków i Rzymian. Jak autor wyjaśnia, wiele kwestii związanych z relacjami damsko- męskimi i seksulanościa było regulowanych poprzez normy społeczne oraz prawne.

Zdecydowanym atutem książki jest bogactwo naprawdę ciekawych informacji, takich jak na przykład fakt iż w Rzymie zakazywano pocałowania żony publicznie, bowiem uchodziło to za coś niemoralnego. Bardzo ciekawie podchodzono to tematu zdrady pozamałżeńskiej i podobnie jak w dzisiejszych czasach, prowadziła ona do rozwodów, bez możliwości przebaczenia sobie, wyjaśnienia sytuacji i podarowania kolejnej szansy.

Z mojej osobistej perspektywy, z takim właśnie podejściem  do tematu zdrady jestem w stanie całkowicie się zgodzić również współcześnie. W kontekście pojęcia homoseksualizmu, seks był traktowany jako akt prowadzący do przedłużenia gatunku pomiędzy małżonkami( żona- mąż) lub zabawy, jeżeli miał miejsce pomiędzy mężczyznami. O ile współżycie z mężczyzną nie było czymś niedopuszczalnym, o tyle podchodzono negatywnie do relacji damsko- damskich.


W kontekście rozwoju pederastii mógł istnieć związek pomiędzy dojrzałym mężczyzną a młodzieńcem, jednakże ich stosunki seksualne odbywały się międzyudowo.W tym przypadku taka relacja była akceptowana społecznie, bowiem młody mężczyzna od starszego uczył się doświadczania przyjemności i swojego ciała.

Szczerze pomimo moich neutralnych poglądów względem środowisk LGBT i tego, że pomimo upodobań seksualnych staram się zawsze w tych ludziach widzieć drugiego człowieka, wspomniany powyżej wątek napawa mnie obrzydzeniem. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.

Co więcej, Adam Węgłowski bardzo dobrze wyjaśnia kwestię orgii rzymskich rozumianych jako wystawne uczty i pokazuje, że uczestniczyli w nich sami mężcyźni, a wysoce postawieni dygnitarze, spełniali własne zachcianki seksualne, dzięki swoim własnym finansom.


Tym, co kulturowo może dziwić jest wszechobecny wizerunek fallusa, któremu przypisywano szczególną uwagę.

Pod katem psychologicznym i historycznym, książka wiele wyjaśnia i pokazuje, że aby wyrażać swoją opinię w danym temacie, należy dogłębnie zagłębić się w tematykę. Zdecydowanym plusem książki jest jej walor edukacyjny, piękna okładka i solidne opracowanie pod wzlędem historycznym. Jako czytelnicy, możemy zweryfikować zamieszczone w książce informacje, z zaroponowaną przez Autora bibliografią, znajdujacą się na końcu książki.
Jedyną rzeczą moim zdaniem wymagającą dopracowania są przypisy umieszczone na końcu książki, przez co czytelnikowi ciężko jest dotrzeć do informacji :)

Z punktu widzenia językowego, książka napisana jest zrozumiale i nie brzmi jak książka naukowa, pomimo dużej ilości informacji.


Podsumowując, książka zachwyciła mnie swoją autentycznością. Uważam ją za jak najbardziej wartościową i ciekawą książkę, w której każdy znajdzie coś dla siebie :).
Zdecydowanie zachęcam do przeczytania! 



Oprawa twarda
Wydanie: pierwsze
Pierwsze wydanie: 2018-02-26
ISBN: 978-83-240-4270-8
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Format: 135x210
Cena katalogowa: 39,90 zł

https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,106334,Wieki-bezwstydu-Seks-i-erotyka-w-starozytnosci 



Za możliwość przeczytania i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak Horyzont :) 











 Znak Horyzont

17.03.2019

Gdy znajdujesz się na krawędzi.. czyli Jeff Giles '' Na krawędzi wszystkiego''- recenzja

Wybierając książki do przeczytania, zawsze kieruję się w swoim życiu intuicją. 
W przypadku  ''Na krawędzi wszystkiego', tym co szczególnie zachęciło mnie do wyboru tej pozycji książkowej, był opis zamieszczony na stronie Wydawnictwa IUVI, wątek psychologiczny, co dla mnie z racji wykonywanego zawodu jest niezwykle cenne i okładka. 
Tak, okładka  zdecydowanie kupiła moje serce od pierwszego wejrzenia. Czy było warto? Zachęcam do zapoznania się z recenzją :)


Na kartach powieści autorstwa Jeff Giles pt. ''Na krawędzi wszystkiego'' mamy przyjemność poznania wiodącej pozornie uporządkowane życie siedemnastolatki-Zoe. Określenie pozornie, bardzo dobrze tutaj pasuje, bowiem dziewczyna posiada szaloną matkę -wegankę, brata zmagającego się z ADHD oraz dwójkę wiernych sobie przyjaciół. O ile przyjaźń jest w jej życiu czymś normalnym i naturalnym, wątek matki i brata wiele wyjaśnia. Jak dowiadujemy się z pierwszych stron książki, Zoe miała też kiedyś ojca i przyszywanych dziadków. Ojciec, nieszczęśliwie zginął podczas penetrowania jaskini, natomiast dziadkowie zaginęli bez śladu, zupełnie tak jakby zapadli się pod ziemię i pozostawili '' w spadku'' dwa psy i stary dom.

Przez ostatni rok, młoda dziewczyna zmagała się z żałobą po śmierci swoich bliskich i kiedy wydawać by się mogło że wszystko już w jej życiu się poukładało, okazuje się że jej brat wychodzi z domu podczas burzy śnieżnej a ona sama cudem go ratuje.

Dziewczyna nie jest świadoma tego, że to właśnie ten jeden wieczór i jedna śnieżyca zmieni jej całe życie...

Kiedy szuka schronienia w domu ''dziadków'' na jej drodze pojawia się kolejne niebezpieczeństwo - mężczyzna, przed którym ratuje ją młody chłopak. Tak rozpoczęta znajomość nie wróży nic dobrego, a kiedy Iks musi odejść do swojego świata, do Zoe dociera, że się w nim zakochała.

Rozbita pomiędzy dwoma światami, wiele musi poświęcić aby ratować swoich najbliższych? Czy przyjaźń z Iksem przetrwa tą próbę, przekonajcie się Państwo sami.

Chociaż nie lubię gatunku jakim jest fantastyka, w przypadku '' Na krawędzi wszystkiego'' z czystym sumieniem mogę powiedzieć, ze jest to dobrze napisana młodzieżówka i naprawdę zdobyła moje serce, jak mało która książka fantasy.
Z psychologicznego punktu widzenia pokazuje trudności z jakimi przychodzi zmagać nam się w XXI wieku, począwszy od wegemanii i  ADHD po przeżywanie żałoby i śmierci. Oprócz tych wątków, udowadnia, że siła walki o dobro najbliższych, tkwi w każdym z nas. Tym co szczególnie mi się podoba jest rozwinięty przez Autorkę, wątek rodzącej się przyjaźni pomiędzy Zoe i Iksem, w sposób czysto ludzki i naturalny.

Pod kątem językowym, '' Na krawędzi wszystkiego'' napisana jest zrozumiałym dla młodego czytelnika językiem, nie zawiera w sobie sformułowań frazeologicznych, wulgaryzmów ani też slangu młodzieżowego.

Podsumowując, książka bardzo mi się podobała, uważam ją za wartościową pozycję zarówno dla młodzieży, jak i dorosłych :). Zdecydowanie polecam!

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu IUVI


 https://i2.wp.com/s.lubimyczytac.pl/upload/books/4804000/4804360/601623-352x500.jpg

  • Autor:
    Jeff Giles
  • Data wydania:
    2017-10-11
  • Format:
    13,5x20,5 cm
  • Liczba stron:
    384
  • ISBN:
    978-83-7966-038-4
  • Cena:
    34,90 zł
     IUVI

16.03.2019

Czy można być skazanym na zło? Adrian Bednarek '' Skazany na zło'' - recenzja

Na kartach książki autorstwa Adriana Bednarka pt. '' Skazany na zło'' możemy obserwować historię człowieka w którego życiu zło zasiało ziarno spustoszenia i przemieniło go w prawdziwego potwora. Nie jest to historia prosta, jednak bardzo realnie i psychologicznie pokazująca, jaki wpływ na dalsze życie ma jedna decyzja i to, że po przekroczeniu cienkiej granicy pomiędzy dobrem a złem nie ma już odwrotu. Choć książka jest pierwszą publikacją Autora, którą miałam przyjemność przeczytać, zdecydowanie zachęcam do zagłębienia się w jej treść, z kilku przyczyn.

 Jako czytelnicy na kartach książki mamy przyjemność poznania Wiktora Hauke, który jest mężem Ingi i posiada problem alkoholowy z którym walczy, przebywając na odwyku. Co więcej, mężczyzna posiada negatywny stosunek do swojego szwagra Roberta i spotyka się z Moniką, która chociaż na chwile pozwala mu zapomnieć o doświadczanych trudnościach.  Z biegiem czasu,mężczyzna orientuje się, że wszystkie wspomniane wyżej sytuacje nie są dziełem przypadku, a on sam realizuje plan nieobliczalnego psychopaty.

Z psychologicznego punktu widzenia ''Skazany na zło'' to bardzo dobrze napisany thriller,który bardzo realistycznie pokazuje to w jaki sposób człowiek może przekroczyć swoje możliwości, nie tylko w swojej obronie, ale w celu ochronienia wszystkich tych, których kocha. Autor w bardzo ciekawy sposób stworzył dwa przeciwstawne sobie portrety psychologiczne- psychopaty dla którego rzeczą naturalną jest groźba i przemoc oraz człowieka, który posiada w sobie instynkt przetrwania pomimo trudów.


Tym co szczególnie podoba mi się w książce jest jej zrozumiały dla czytelnika język oraz tempo akcji przypominające troszeczkę film sensacyjny.

Chociaż początkowo nie polubiłam głównego bohatera, podoba mi się końcowe przesłanie, że każde zło, da się przekuć w dobro.Co z tego wyniknie? Przekonajcie się Państwo sami.


Podsumowując, ''Skazany na Zło'' w mojej opinii jest bardzo dobrze napisanym thrillerem psychologicznym pokazującym mechanizm tego jak łatwo można zniszczyć drugiego człowieka i wolę walki w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa siebie samego i swoich bliskich. Jest to książka z przesłaniem i pobudzająca do głębokiej refleksji.Gorąco polecam! 



Za możliwość przeczytania książki i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novaeres.

 


 

15.03.2019

Marta Guzowska '' Reguła nr 1''- recenzja

Na kartach powieści  Marty Guzowskiej pt. '' Reguła nr 1'' mamy możliwość poznania Simony Brenner, która jest archeologiem. Jej specjalnością jest biżuteria, dlatego w nocy zamienia się w złodziejkę. Pewnego dnia od swojego dawnego znajomego otrzymuje propozycję odnalezienia Złotego Runa.  Czy jej się to uda? Przekonajcie się Państwo sami.

Chociaż kobieta ma do pomocy dwójkę studentów i czeka na nią  wiele przygód, w życiu prywatnym i zawodowym kieruje się zasadą: Nie ufaj nikomu.
Możnaby powiedzieć, że kobieta jest bardzo dobrym, damskim odpowiednikiem Indiany Jonesa. Kiedy wokół głównej bohaterki zaczynają ginąć ludzie,kobieta zaczyna zdawać sobie sprawę z powagi sytuacji.

Choć momentami poprzez swoje egoistyczne cechy charakteru, i nieodpowiedzialność w postępowaniu Pani archeolog wywoływała moje zdenerwowanie, poprzez posiadaną wiedzę, kompetencje i zdeterminowanie zyskała w moich oczach.

Tym co szczególnie podoba mi się w książce, jest bardzo dobrze poprowadzony przez autorkę wątek poszukiwania Złotego Runa,w którym nie brakuje interesujących nawiązań do mitologii greckiej.
W książce  nie brakuje ani wątka przygodowego, ani też edukacyjnego- wszystko jest bardzo dobrze wyważone.

Kolejnym z plusów '' Reguły numer 1'' jest zrozumiały język powieści oraz jej wielowątkowość, co stopniowo wzmaga w czytelniku jego ciekawość i zapobiega znudzeniu.

Podsumowując, '' Reguła numer 1'' autorstwa Marty Guzowskiej jest bardzo dobrze napisanym, polskim kryminałem, który dostarcza czytelnikowi wielu emocji.

Książkę przeczytałam z ogromnym zaciekawieniem i naprawdę gorąco polecam każdemu, niezależnie od tego, czy lubi tego typu literaturę, czy też nie.

Za udostepnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Marginesy.

 


  • Projekt okładki: Michał Pawłowski
  • Data premiery: 13 września 2017
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • Format: 135x210
  • Liczba stron: 372
  • ISBN 978-83-65780-50-8 
https://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133119/regula-nr-1


05.03.2019

Opowieść o walce i wielkiej miłości, czyli Moja Walka z Szatanem, o. Matteo La Grua i Roberta Ruscica- recenzja

Książka autorstwa Roberty Ruscica i Ojca Matteo La Grua pt. '' Moja walka z szatanem'' jest poruszającą opowieścią o walce z mocami zła i wielkiej miłości. Choć oboje autorów różni się od siebie tym, że Ojciec Matteo La Grua jest mężczyzną i osobą duchowną,dzielącą się z innymi miłością do Boga a Roberta Ruscica byłą hazardzistką, dziennikarką śledczą i kobietą poszukującą miłości Boga i później dzielącą się nią ze światem.

Książka podzielona jest na trzy rozdziały tj.Podróż, wiersz i modlitwa oraz Moja walka z szatanem.
Pierwsze dwa rozdziały dotyczą osobistych doświadczeń autorki, podczas gdy tytułowy rozdział Moja walka z szatanem, będący jednocześnie tytułem książki stanowi bardzo osobistą opowieść Ojca Matteo w której dzieli się on z czytelnikami historią swojego powołania, Kapłaństwa oraz pracy duszpasterskiej, posługując jako Egzorcysta.

Na kartach książki ksiądz Matteo, przytacza wiele przykładów pokazujących że z Szatanem da się walczyć jedynie dzięki wierze w Bożą Miłość i pełnemu zaufaniu Bogu.

Z psychologicznego punktu widzenia, Ojciec Matteo La Grua, pokazuje że istnieje bardzo cienka granica pomiędzy chorobą psychiczna, a opętaniem i wyjaśnia jak wygląda proces diagnozy.

Autor przekazuje czytelnikowi wiedzę na temat tego jak bardzo łatwo można paść ofiarą szatańskich sideł podczas modlitwy za dusze czyśćcowe i pokazuje także, że powinno się odmawiać za nie modlitwę ogólną '' Wieczny odpoczynek''. Wyjaśnia, że Dusze czyśćcowe znajdują się w przestrzeni w której nie ma jeszcze radości Nieba, a Szatan czeka jedynie na okazję,aby strącić je do piekła. W związku z tym, poprzez inne modlitwy niż wymieniona, możemy ściągnąć cierpienie tych dusz na naszych bliskich i siebie samych. Podobnie też, ojciec Matteo La Grua pokazuje czytelnikowi, że każde dobro, przyciąga do siebie dobro i jedynie od nas samych zależy, czy chcemy iść w jego kierunku, czy w kierunku zła, pozwalając diabłu na działanie w naszym życiu.


Z językoznawczego punktu widzenia, '' Moja walka z szatanem'' pomimo posiadanej przez  zakonnika,egzorcystę wiedzy jest napisana w zrozumiały sposób i zawiera prosty język. Szczególnym walorem tej pozycji książkowej, są w moim odczuciu realnie opisane przypadki z życia oraz nawiązanie do cytatów z Pisma Świętego.

Gorąco polecam i uważam, że jest to jedna z tych pozycji książkowych, która może pomóc zrozumieć mechanizm działania zła.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Franciszkańskiemu Wydawnictwu Bratni Zew.


Moja walka z szatanem. Ojciec Matteo La Grua


Autor
Roberta Ruscica,
Oprawa
Miękka
Format
129 x 208 mm
Ilość stron
224
ISBN
978-83-7485-327-9
Wydawnictwo
Bratni Zew
Cena: 27,00
https://bratnizew.pl/moja-walka-z-szatanem-ojciec-matteo-la-grua,3,644,685 


03.03.2019

Podsumowanie Lutego :)

Witajcie Kochani! :)

Wiosna jest niewyobrażalnie pięknym czasem w którym wszystko co ukryte ponownie budzi się do życia. Jako pora roku bardzo mnie fascynuje. Kilka dni temu właśnie wkroczyliśmy w miesiąc marzec :) i dlatego chciałabym dokonać podsumowania czytelniczego lutego.

Przyznaję, nie był to łatwy dla mnie czas, dlatego przeczytałam i zrecenzowałam jedynie 4 książki. Studiowanie na czterech kierunkach jednocześnie nie należy do najłatwiejszych wyzwań, ale nie jest też nie możliwe. Pochwalę się nieskromnie- wszystkie egzaminy, zdałam w pierwszym terminie i dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami tym, z czego jestem zadowolona i co z czystym sumieniem mogę Wam polecić  :)


A teraz do rzeczy:

1) Paola Lazzarini ''Boże singielki. Dzielne dziewczyny idą do nieba... same?''

Rewelacyjnie i z humorem napisana książka, dla każdej kobiety, niezależnie od wieku :). Pokazuje, że samotność z wyboru, nie zawsze musi być aż tak nudna i zła jak może nam się wydawać.
Jako osoba stanu wolnego, z chęcią sięgnęłam po tą książkę i uważam, że jest to bardzo wartościowa pozycja nie tylko dla osób wiodących samotne życie z wyboru, ale dla tych, którzy będąc w relacjach chcą poznać mechanizm miłości. Autorka na kartach swojej książki porusza wiele istotnych problemów takich jak samotność, inność, oraz walka z pokusami. Szczególnym walorem tej książki jest bogactwo przykładów z życia konkretnych osób. Co więcej, książka pokazuje prawdę o tym że żyjąc w samotności z wyboru jako '' singiel'' czy '' singielka'' również można żyć w zgodzie nie tylko z samym sobą, ale także wartościami.


 Tytuł: „Boże singielki. Dzielne dziewczyny idą do nieba… same?”
Autor: Paola Lazzarini
Wydawnictwo: Bernardinum
Liczba stron: 104
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-7823-030-4
Cena: 19,90 zł




Za okazane zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bernardinum.

https://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Boze-singielki.-Dzielne-dziewczyny-ida-do-nieba%E2%80%A6-same/534 


 

http://kasiabiblioterapia.blogspot.com/2019/02/czy-singielki-rzeczywiscie-ida-do-nieba.html

Polecam ! :) 

2) '' Tkanki'' Dominika Van Ejkelenborg

 Powieść autorstwa Dominiki van Ejkelenborg pt. '' Tkanki'' nie jest książką należącą do łatwych i na pewno nie taką, którą łatwo się czyta. Jedno jednak jest pewne, jest to wyjątkowa książka poruszająca problematykę pamięci tkankowej u osób, będących po przeszczepach. Czy możliwe jest aby wraz z przeszczepionym organem otrzymać część osobowości dawcy?  O tym przekonajcie się Państwo sami.

Jest to poruszająca opowieść o chorobie, walce i umieraniu. Autorka w poruszający sposób opisuje chorobę i proces umierania przez główną bohaterkę książki, Evi.Z ludzkiej perspektywy pokazuje towarzyszące jej emocje i bezsilność gdy jej serce miało coraz mniej siły aby bić i bardzo szczerze ujawnia to, jak może czuć się osoba, która żyje ze świadomością że każdy pobyt w szpitalu może wiązać się z jej śmiercią. Chociaż to właśnie śmierć jest czymś nieuchronnym, każdy młody człowiek w takiej lub podobnej sytuacji za wszelką cenę pragnie żyć.

Z psychologicznego punktu widzenia jest to piękna i wzruszająca opowieść o walce i nadziei. W moim odczuciu, książka jest też pewnego rodzaju hołdem dla tych wszystkich, którzy zdecydowali się na to aby zostać dawcami organów, po ich śmierci albo dla rodzin osób, które zginęły w wypadkach.

Na kartach powieści, mamy możliwość obserwowania bohaterki z dwóch przeciwstawnych perspektyw. Pierwszej, jako osoby chorej i cierpiącej i drugiej już jako odzyskującą siły i powracającą do pełnej sprawności.


Jest to książka idealnie wyjaśniająca, jak postępować w tak trudnej sytuacji.


Related image


http://kasiabiblioterapia.blogspot.com/2019/02/tkanki-dominika-van-ejkelenborg.html


3)  Leonardo Patrignani Wszechświaty. Utopia 
 Chociaż nie przepadam za literaturą z kręgi fantastyki, ''Wszechświaty. Utopia''  bardzo mi się podobała i przyznam szczerze, że podczas czytania pierwszej części książki czekałam na dalszą jej kontynuację.

Na kartach książki autorstwa Leonardo Patrignani mamy możliwość obserwacji dalszych losów Alex, Jenny i Marco żyjących od osiemnastu lat w alternatywnej rzeczywistości, która stała się dla nich pewnego rodzaju domem i dała im poczucie bezpieczeństwa.
Choć nie mają pojęcia kim byli i jakie zdolności posiadali robią wszystko aby odzyskać pamięć. Dzięki obecności życia we Wszechświecie pamięć stopniowo wraca.
Jakie będą konsekwencje ich nie do końca świadomych wyborów i ucieczki z totalitarnej Gai, przekonajcie się Państwo sami.
 
 
Z psychologicznego punktu widzenia '' Wszechświaty'' to bardzo dobrze napisane fantasy z kręgu Young Adult i książka opowiadająca o zmaganiach się młodych ludzi z wyzwaniami codzienności, począwszy od poszukiwania swojego miejsca w świecie, przyjaźni oraz rozterkach młodości.
Podsumowując, '' Wszechświaty'' to bardzo wartościowa pozycja, zabierająca nas nie tylko do krainy światów równoległych, ale pozwalająca na refleksję nad tym do czego tak naprawdę zmierzamy.
Jako fantasy, niesie bardzo realne przesłanie, iż to tak naprawdę od nas zależy w jakiej będziemy żyli rzeczywistości. 
 
 
Image result for wszechświaty utopia
 
http://kasiabiblioterapia.blogspot.com/2019/02/leonardo-patrignani-wszechswiaty-utopia.html

4)

O rozwoju pasji, rozkwitaniu i wzrastaniu, czyli ''Rok w ogrodzie'' Dan Pearson


Książka pt. ''Rok w ogrodzie'', której autorem jest Dan Pearson to bardzo pięknie poprowadzona opowieść o tym jak zbawienny wpływ dla całego funkcjonowania człowieka może mieć kontakt z naturą. Udowadnia, że pasja rozwijana od najmłodszych lat, na przykładzie zamiłowania do roślin Autora może przekształcić się w coś niewyobrażalnie cennego.
Dan Pearson zaprasza nas w ciekawą podróż poprzez cztery pory roku, dni i miesiące do świata stopniowo rozwijających się roślin.  Każdy z kolejnych miesięcy zawiera w sobie malowniczy opis tego jak wygląda praca w ogrodzie i jak wiele pracy wymaga, aby osiągnąć zamierzony efekt.
Autor uczy czytelnika tego w jaki sposób obserwować każdą z poszczególnych roślin i tego, że za poświęcony czas rośliny potrafią sie odwdzięczyć swoim pięknem.
Z psychologicznego punktu widzenia '' Rok w ogrodzie'' niesie przesłanie, że podobnie jak w naturze tak i w życiu osobistym musi istnieć jedność w planowaniu i działaniu, co widoczne jest w tworzeniu przez autora jego ogrodu, który po pewnym czasie stał się dla niego pewnego rodzaju oazą spokoju i ucieczki przed hałasem codzienności i natłokiem spraw.
 
 
Wydanie: I
Przekład: Witold Biliński
Oryginalny tytuł: Natural Selection: a year in the garden
Data premiery: styczeń 2019
Format: 150x234 mm
Formaty: EPUB MOBI
Zabezpieczenia: watermark
Oprawa: twarda
Liczba stron: 448
ISBN: 978-83-08-06820-5
Cena: 49,90
 
 tyl Rok w ogrodzie