21.03.2019

Poruszenie, Bezradność i Strach... czyli Wojciech Tochman '' Pianie kogutów, płacz psów''

Książka autorstwa Wojciecha Tochmana pt. '' Pianie kogutów, płacz psów'' będąca zbiorem reportaży autora wywołuje we mnie duży emocjonalny rollercoaster. Od pierwszych stron bowiem poruszyła mnie wieloma wstrząsającymi faktami, okrucieństwem i niesprawiedliwością, którą nie jest tak łatwo zrozumieć, a co dopiero przełknąć. Jest to książka dla osób o mocnych nerwach i jednocześnie bardzo realnie pokazująca świat biedy, ludobójstwa i tego że bogaci dzisiejszego świata, budują właśnie na kambodżańskim nieszczęściu. Jest to publikacja mocna i jak na reportaż przystało, realna aż do szpiku kości.



Na kartach reportażu pt. '' Pianie kogutów, płacz psów'' Wojciech Tochman pokazuje realia życia w Kambodży, która jest państwem o ustroju totalitarnym. To właśnie ten ustrój narzuca biedę, często niezawinione cierpienie i pokazuje że sprawiedliwość jest pojęciem kompletnie nieistniejącym. Co więcej udowadnia, że pomimo obalenia  Czerwonych Khmerów, grzechy przeszłości wciąż dają o sobie znać w kolejnych pokoleniach.

Z psychologicznego punktu widzenia, '' Pianie kogutów, płacz psów'' pokazuje  nie tylko mechanizm spustoszenia jakiego dokonały konflikty zbrojne, ale przede wszystkim mechanizm likwidacji elit intelektualnych.Autor udowadnia, że pojawiające się problemy, prowadzą do całkowitego zaniku ludzkich odruchów w drugim człowieku. Tym, co szczególnie przykuło moją uwagę z perspektywy mojego zawodu, jest problem istnienia chorób psychicznych wśród kambodżańskiej ludności.

Wojciech Tochman bardzo realnie pokazuje czytelnikom, że kompleksowa opieka psychiatryczna tak naprawdę w tym kraju jakim jest Kambodża nie istnieje, bowiem znacznie przekracza możliwości finansowe rodzin, a każda inna forma leczenia na własną rękę, doprowadza do niedożywienia, wyniszczenia organizmu i pogardy. Co więcej wśród tamtejszej ludności zanikają więzy rodzinne, bowiem każdą osobę chorą izoluje się od normalnego społeczeństwa.
Z czysto ludzkiej perspektywy jest to nie tylko niehumanitarne podejście, ale przede wszystkim oparte na wierze w zabobon, że po śmierci takiego człowieka chorego psychicznie dzięki izolacji od reszty społeczeństwa, jego duch odchodzi gdzieś daleko...


Z punktu widzenia językowego reportaż Wojciecha Tochmana napisany jest w sposób prosty, ale jednocześnie szorstki i w głównej mierze skupiający na wywołaniu u czytelnika emocji. Dzięki selektywności wybranych przez Autora faktów, czytelnik nie nudzi się, a wręcz czeka na kolejną dawkę informacji.

Podsumowując, '' Pianie kogutów, płacz psów'' jest książką bardzo mocną w przekazie, niosącą przesłanie iż tym co może nas skutecznie podzielić są nie kilometry i dystanse, ale przede wszystkim podejście do drugiego człowieka... Uważam, że akurat ta książka, powinna być obowiązkowo w biblioteczce nie tylko osób dorastających, często nieświadomych realnej problematyki XXI wieku, ale także dorosłych gdyż im, może pomóc zmienić myślenie w wielu kwestiach. Uważam, że jest to bardzo dobrze i niezwykle realnie napisany reportaż, oparty na poruszających faktach.


Ksiażkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwo Literackie :)


Wydanie: I
Data premiery: luty 2019
Format: 123x194 mm
Formaty: EPUB MOBI
Zabezpieczenia: watermark
Oprawa: twarda
Liczba stron: 224
ISBN: 978-83-08-06831-1
Cena: 38,00












https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/5000/Pianie-kogutow-placz-psow---Wojciech-Tochman




38 komentarzy:

  1. Lubię książki o tak mądrym i mocnym przekazie,więc na pewno przeczytam ten tytuł. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach, bo i temat mnie interesuje i uwielbiam reportaże autor!

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka zapowiada się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem Ci że ten reportaż bardzo mnie ciekawi. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda tylko że twoja recenzja nie na własnych zdjęć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku pozwoliłam sobie na skorzystanie z materiałów wydawnictwa :)

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze okazji czytać reportaży, a bardzo chciałabym się za jakiś zabrać, więc mam nadzieję, że ten będzie moim pierwszym <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Z racji tego, że nigdy nie przepadałam za reportażami (moja polonistka w gimnazjum bardzo mnie do nich zniechęciła), nie potrafię się cieszyć z ich czytania. Po pierwszym roku studiów, gdzie musiałam przeczytać ich mnóstwo, mam wysoką alergię i nie mogę na nie patrzeć. Więc tej książce podziękuję :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham reportaże.. <3 Ten jest przede mną, przymierzam się do kupna :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Polubiłam się z reportażami, więc może i po ten sięgnę. Tematyka całkiem ciekawa, myślę że mogłabym się wiele dowiedzieć z tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam reportaże, na pewno siegnę po ten. O Kambodży wiem tyle, co nic, więc w ten sposób poszerzyłabym swoją świadomość świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście uważam, że tytuł nie trafiony. Takie mam odczucie. Kambodża, jedno z najbiedniejszych miejsc na świecie. Prywatnie nie przepadam za reportażami. Mimo wszystko Kiedy widzę tak poważne tematy zastanawiam się nad wzięciem w rękę tego typu książek.

      Usuń
  11. Książka Zapowiada się ciekawie ale z braku czasu Wątpię żebym po nią sięgnęła

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiłaś mnie swoją recenzją. Nie czytam za dużo reportaży jednak ta tematyka to coś mojego ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi interesująco. Przyznam szczerze, że nie sięgam po książki tego typu, ale tu mnie coś ciągnie. Może przez dobrą recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham reportaże i literaturę faktu! Jednak na ten moment nie mam czasu ich czytać, gdyż uważam, że nie są to książki, które można czytać z doskoku. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Raczej nie jestem osobą o mocnych nerwach i łatwo się wzruszam oraz szybko ulegam emocjom. Jednak lubię reportaże i to te o trudnych tematach. Jestem ciekawa tej książki i jej przesłania, szczególnie tego psychologicznego, które dotyczy granic stawianych przez podejście człowieka do drugiej osoby.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobry reportaż to taki, gdzie czarno na białym stykamy się z problemami, ale autor umiejętnie przekazuje te informacje, nie wywołując w czytelniku zarówno senności, jak i irytacji.
    Tematyka ciekawa, a zarazem ciężko pod kątem emocjonalnym. Przypuszczalnie, osoby wrażliwe mogą nie udźwignąć ciężaru tych historii. Ja sama taka bywam, jednakże mam tę książkę w planach. Kiedy tylko zdołam ją zdobyć, przygotuję się na jej lekturę psychicznie i emocjonalnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie czytałam niczego Tochmana. Chyba czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń