27.07.2019

Idąc przez życie wsłuchiwać się w muzykę świerszczy. O poezji Darii Dziedzic '' Naprzeciw świerszczom''

Piękno poezji Darii Dziedzic okryłam w listopadzie tego roku. Z racji na liczne moje osobiste mniejsze lub większe perturbacje życiowe,  recenzja tomiku '' Naprzeciw świerszczom''  może ujrzeć światło dzienne dopiero dzisiaj. Nie mniej jednak, od pierwszej strony zapisanej wierszem Darii, nie mogłam wyjść z zachwytu i ponieważ sama również w przypływie weny twórczej przelewam swoje myśli na papier, bardzo ucieszyło się moje serce, że Autorka obdarzyła mnie swoim zaufaniem i obdarzyła tak pięknym tomikiem, wraz z dedykacją. :) Daria, chciałabym przeprosić Cię że tyle czasu czekałaś, aż recenzja się pojawi, ale są takie rzeczy na które niestety choćbym chciała, nie mam wpływu... . Cieszę się jednak, że w końcu mi się to udało zrobić i dotrzymać danej Ci obietnicy.

Przechodząc do meritum, poezja Darii Dziedzic jest osobistą  refleksją nad życiem i stanowi jednocześnie zbiór głębokich przemyśleń Autorki, które go dotyczą.

Na kartach swojego tomiku poezji, Autorka nie tylko dzieli się  z czytelnikiem swoja twórczością, ale także w wyjątkowy sposób wprowadza go do najbardziej intymnego świata- świata swoich własnych przeżyć, smutków, rozterek i radości.

Z psychologicznego punktu widzenia, Daria dokonuje pewnego i świadomego wglądu w swoją duszę. Każde Jej przemyślenie jest głębokie i jak odniosłam czytelnicze wrażenie jest wzajemnie ze sobą powiązane. W poezji Autorki nic nie dzieje się z przypadku i bez przyczyny, a każda myśl stanowi  uporządkowaną całość


Czytając te piękne i przepełnione cierpieniem wiersze, odniosłam wrażenie że Autorka dzieląc się nim w wierszach, dokonuje zamknięcia za sobą pewnego etapu życia, dając szansę na pojawienie się radości. Co mnie cieszy,Daria nie tkwi w przeszłości, a z optymizmem wychodzi do Przyszłości, czego także  uczy czytelnika. Tego typu podejście do życia, choć nie hura-optymistyczne, jest trudne, ale możliwe do wykonania przez każdego z nas i szczerze przyznaję, że w wielu kwestiach o których Daria wspomina w swojej poezjji, zgadzam się całkowicie i niejednokrotnie doświadczałam podobnej pustki egzystencjalnej. Ogromną sztuką ze strony Darii jest umiejętność wsłuchiwania się w muzykę świerszczy, wychodząc życiu na przeciw. 

Tytułowe '' Naprzeciw świerszczom'' odebrałam jako metaforę życia, które nie zatrzymuje, a rozwija. Życia które jest Świerszczem, w którego odgłos Daria się wsłuchuje, pomimo wielu przeciwności życia.


Z językoznawczego punktu widzenia, wiersze Darii Dziedzic przepełnione są czystością perfekcji. Choć można by podejrzewać, ze wynikać może to z racji wykształcenia polonistycznego, prawdą jest iż w wierszach, którymi dzieli się Autorka, czuć szczerość nie tworzoną na potrzebę chwili, lecz w przypływie prawdziwej weny twórczej.

Dużym plusem Autorki jest bogactwo metafor, uosobień ( personifikacji) i innych środków stylistycznych, przez co zaciekawia czytelnika jeszcze bardziej. Z każdą nową stroną, można bowiem coś nowego odkryć. Autorka zaskakuje swoją nieprzewidywalnością, wierszami w formie komentarza i ilością emocji sprawnie przelanych na papier, pomimo ich istnienia.

Chociaż każdy z wierszy Darii mnie zachwyca, najbardziej przemawia do mnie ten fragment:

'' Moje wewnętrzne głosy opuściły mnie i teraz mam spokój od miesiąca. Od miesiąca nie piszę już o strachu. Strzepałam go z ramion jak pyłkitopoli. Z ramion ściągnęłam też ciepł szalik.
Ten szalik nie jest mi już potrzebny. Potrzebne są mi twoje dłonie.
Twoje dłonie chwytają właśnie uszka filiżanki z kawą.
Kawa nie jest częstym gościem w moich wierszach.

W moich wierszach jest częstym gościem śmierć.
 Śmierć nie jest tu jednak mile widziana. Mile widziana 
jest dziewczynka z radosnym uśmiechem...(....)''.


Choć jest to wiersz niezwykle osobisty, pokazuje sztukę zamknięcia przez Darię przeszłości i otworzenia się na to co nowe, dobre.


Podsumowując, możliwość przeczytania tak wzruszającego tomiku pt. '' Naprzeciw świerszczom'', autorstwa Darii Dziedzic, jest dla mnie ogromną przyjemnością.
 Cieszę się z możliwości poznania tak bardzo osobistego świata Autorki oraz z okazanego zaufania.

Bardzo serdecznie polecam każdemu. Wrażliwców, takich jak ja uprzedzam - Zapas chusteczek będzie Wam potrzebny!

Samej Darii Dziedzic, życzę powodzenia w tworzeniu nowych równie pięknych dzieł, na które z niecierpliwością czekam. :) 













1 komentarz: